PlusLiga | 2014-02-28 20:12:44 | Nadesłał: Katarzyna Cipcer | Źrodlo: inf. własna
Ostatnia kolejka fazy zasadniczej PlusLigi w sezonie 2013/2014 rozpoczęła się w Jastrzębiu. Naprzeciw siebie stanęły ekipy z przeciwległych biegunów tabeli. AZS Częstochowa w poprzedniej kolejce sprawiła niemałą niespodziankę, wygrywając swój mecz po tie-breaku. Jastrzębski Węgiel z kolei bardzo dobrze radzi sobie zarówno na rodzimym terenie, jak i w Lidze Mistrzów. Dzisiejszy mecz tylko potwierdził wysoką dyspozycję podopiecznych trenera Bernardiego.
Pierwsza akcja zakończona zostaje punktowym atakiem Łaski z prawego skrzydła. Szybką odpowiedź daje Hebda. Po bloku na Kubiaku częstochowianie mają punkt przewagi nad gospodarzami (1:2). Dobra postawa przyjezdnych spod Jasnej Góry sprawiała nieco problemów gospodarzom na początku partii inauguracyjnej to spotkanie (4:6). Pierwsza przerwa techniczna to trzy punkty więcej na koncie podopiecznych trenera Kardosa po skutecznym ataku Veselyego ze środka siatki (5:8). Po powrocie na plac gry w ataku myli się Bontje, posyłając piłkę daleko w aut. Skutecznym zagraniem ze środka drugiej linii popisuje się Marechal, zapisując na koncie swojej ekipy siódmy punkt (7:10). Wysoka dyspozycja Miłosza Hebdy nie daje jastrzębskim blokującym szans na zatrzymanie zagrań młodego reprezentanta częstochowskiego teamu. Od pewnego momentu siatkarze AZSu Częstochowa utrzymują trzy punkty przewagi nad gospodarzami. Na drugiej przerwie technicznej jastrzębianie tracą cztery punkty do swoich rywali po zepsutej zagrywce Marechala (12:16). Kilka błędów gospodarzy pozwala częstochowianom na kontynuowanie swojej dobrej gry i utrzymanie prowadzenia w tej partii (13:17). Błąd dotknięcia siatki Buczka nieco niweluje różnice punktowe (15:17). Przy stanie 15:19 przerwę dla swojego zespołu wykorzystuje trener Bernardi. Po czasie atakiem z lewego skrzydła punkt zdobywa Łasko. Zatrzymany atak Hebdy zmusza trenera Kardosa do przywołania do siebie swoich podopiecznych (17:19). Po powrocie na plac gry na pojedynczym bloku punktuje Bednorz. Zepsuty atak Bontje i drugi czas wykorzystuje szkoleniowiec gospodarzy. Blok na Bednorzu doprowadza do wyrównanej i nerwowej końcówki (22:23). Pierwsza piłka setow dla częstochowian pada po błędzie Bontje w polu serwisowym (22:24). Przy stanie 23:24 o czas tym razem prosi szkoleniowiec przyjezdnych. Błąd Buczka sprawia, że na tablicy wyników pojawia się remis po 24. Bardzo zacięta końcówka przynosi pozytywne rozwiązanie częstochowianom po złym przyjęciu Wojtaszka (25:27).
Drugą partię obie ekipy rozpoczynają od ciekawych wymian po obu stronach siatki. Zdecydowanie lepiej radzą sobie jednak przyjezdni, którzy bardzo szybko osiągają dwa punkty przewagi (1:3). Przy stanie 2:6 bardzo szybko reaguje trener Bernardi, przywołując do siebie swoich podopiecznych. Skuteczne zagranie Marechala pozwala nieco odrobić straty punktowe (4:7). Pierwsza przerwa techniczna to cztery oczka więcej po stronie częstochowskich siatkarzy. Po powrocie na plac gry z prawego ataku punktuje Łasko. Różnice punktowe zostają zniwelowane do dwóch oczek, a po asie serwisowym Kubiaka na tablicy wyników pojawia się remis po 11. Pomyłka w szeregach częstochowskiego AZSu zmusza trenera Kardosa do szybkiej reakcji na wydarzenia boiskowe (12:11). Wznowienie gry przynosi kolejny punkt na konto jastrzębian po dobrej zagrywce Kubiaka. Liczne błędy po stronie przyjezdnych dają gospodarzom szansę na wypracowanie sobie kilku punktów przewagi (15:11). Druga przerwa techniczna to zdecydowane prowadzenie siatkarzy Jastrzębskiego Węgla po asie serwisowym Van de Voorde (16:12). Po kolejnym punkcie zdobytym przez miejscowych czas bardzo szybko wykorzystuje szkoleniowiec gości (17:12). Mocno rozbity zespół z Częstochowy nie jest w stanie poradzić sobie z dobrze dysponowanymi w tym secie siatkarzami Jastrzębskiego Węgla. Odważne zagranie Kaczyńskiego pozwala odrobić nieco straty punktowe (18:15). Kiwka Masnego mocno przybliża jastrzębian do wygrania w tej partii (21:16). Częstochowianie próbują jeszcze odrobić nieco straty, ale to gospodarze są w zdecydowanie lepszej sytuacji (23:19). Pierwsza piłka setowa pada dla jastrzębian po dobrym zagraniu Van de Voorde ze środka siatki. Set kończy się ostatecznie po bloku na Hebdzie (25:20).
Trzeciego seta od błędu w ataku rozpoczyna Van de Voorde. Jastrzębianie jednak bardzo szybko odrabiają straty. Częstochowianie pomimo srogiej porażki w drugiej partii nie podłamali się i początek trzeciej partii należał do nich (3:5). Jastrzębianie bardzo szybko odrobili straty i uzyskali jeden punkt przewagi (6:5). Na pierwszej przerwie technicznej siatkarze Jastrzębskiego Węgla mają jeden punkt przewagi po błędzie Buczka w polu serwisowym (8:7). Po powrocie na plac gry obie ekipy toczą zacięty bój o każdy punkt. Przechodząca piłka wykorzystana przez Bednorza sprawia, że to jego drużyna osiąga jeden punkt przewagi (8:9). Błąd przejścia linii dziewiątego metra przy zagrywce przez Bednorza oraz as serwisowy Van de Voorde doprowadza do remisu po 12. Przy stanie 14:13 przerwę dla swojej ekipy wykorzystuje trener Kardos. Na drugiej przerwie technicznej przewaga gospodarzy urasta do trzech oczek dzięki skutecznej zagrywce Łaski (16:13). Błąd Marechala sprawia, że straty punktowe zostały już niemal całkowicie odrobione (18:17). Skuteczny atak Kubiaka z lewego skrzydła po raz kolejny daje jastrzębianom dwa punkty przewagi w tej partii. Przy stanie 21:18 o czas prosi trener Kardos. Dobra zagrywka Kubiaka zbliża jastrzębian do rozegrania końcówki seta na swoją korzyść (22:18). Lorenzo Bernardi wykorzystuje jeszcze możliwość do przywołania do siebie swoich podopiecznych na krótką rozmowę (23:19). Partia kończy się asem serwisowym jastrzębian (25:19).
Od pomyłki w przyjęciu rozpoczynają czwartą partię częstochowianie. W kolejnej akcji w ataku myli się Van de Voorde. Na początku seta o jeden punkt lepsi od rywali są jastrzębianie (3:2). Kilka błędów po stronie gospodarzy zostaje w bardzo szybkim tempie zniwelowane (6:6). Pierwsza przerwa techniczna to jeden punkt więcej na koncie jastrzębian po skutecznym zagraniu Łaski z prawego skrzydła (8:7). Po wznowieniu gry obie ekipy toczą bardzo zacięty bój o każdy punkt (9:9). Atak Łaski po bloku daje gospodarzom dwa punkty przewagi a o czas prosi trener Kardos (11:9). Bardzo dobrze na środku siatki spisuje się dziś Vesely, zdobywając kolejny punkt (12:10). Kilka błędów po obu stronach siatki sprawia, że pomiędzy ekipami utrzymują się dwa punkty różnicy na korzyść gospodarzy. Druga przerwa techniczna to trzy punkty więcej na koncie siatkarzy Jastrzębskiego Węgla (16:13). Po powrocie na plac gry punktową zagrywką popisuje się Marechal (17:13). Dłuższa wymiana zakończona zostaje sprytnym zagraniem Murka (18:16). Tym razem czas wykorzystuje trener Bernardi. W końcówce utrzymują się dwa punkty różnicy na korzyść gospodarzy (20:18). Atak Łaski po długiej wymianie bardzo przybliża gospodarzy do wygrania w tej partii, jak i całym meczu (23:19). Pomyłka Bednorza w polu serwisowym i piłka setowa dla jastrzębian. Spotkanie kończy się asem serwisowym Van de Voorde (25:20).
Jastrzębski Węgiel – AZS Częstochowa 3:1 (25:27, 25:20, 25:19, 25:20)
Składy zespołów:
Jastrzębski Węgiel: Łasko, Masny, Van de Voorde, Kubiak, Marechal, Bontje, Wojtaszek (L) oraz Malinowski, Filippov, Czarnowski;
AZS Częstochowa: Bednorz, Murek, Hebda, Vesely, Kaźmierczak, Buczek, Piechocki (L) oraz Kaczyński, Kozłowski, Bik;
MVP: Michał Łasko
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.