Polecamy

Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » PlusLiga

PlusLiga | 2014-02-20 21:45:40 | Nadesłał: Magdalena Gajek | Źrodlo: transferbydgoszcz.pl

Paweł Woicki: Do końca to wytrzymaliśmy

Fot. Michał Sobczak

Siatkarze Transferu odnieśli bardzo cenne zwycięstwo nad Indykpolem AZS-em Olsztyn, choć jak widać po wynikach poszczególnych setów, było nerwowo. – Myślę, że w tym sezonie spotkań z taką adrenaliną mieliśmy tak naprawdę niewiele - mówił po meczu rozgrywający Transferu Bydgoszcz, Paweł Woicki.

W środowy wieczór wiele osób wychodząc z hali przebieg meczu komentowało słowami – można zwariować z nerwów. Spotkanie dostarczyło kibicom wielu emocji. Co tuż po nim mówił rozgrywający Transferu Bydgoszcz, Paweł Woicki? - Myślę, że w tym sezonie spotkań z taką adrenaliną mieliśmy tak naprawdę niewiele. W piątek takie spotkanie graliśmy w Kielcach, tutaj udało nam się wygrać i myślę, że z tego możemy być zadowoleni - komentował Paweł Woicki.

To nie było łatwe spotkanie. Nerwowo było już w końcówce pierwszego seta, kiedy Transfer mimo prowadzenia 24:21, musiełbić się na przewagi. Okazję do zakończenia meczu miał już w trzecim secie, jednak wówczas nerwową końcówkę na swoją korzyść rozstrzygnęli olsztynianie. Emocji nie brakowało także w czwartej partii. W powietrzu „wisiał” już tie-break, jednak Transferowi udało się zadać decydujący cios. - Fajnie, że wszyscy na boisku do końca to wytrzymaliśmy i potrafiliśmy tą ostatnią piłkę skończyć. Myślę, że nie zagraliśmy jakiegoś super wybitnego spotkania, ale zagraliśmy twardo i uważam, że to był klucz do sukcesu - przyznał rozgrywający bydgoszczan.

Transfer grał twardo, prócz końcówki trzeciej partii, nie dał się złamać. Co jeszcze zadecydowało o wygranej drużyny znad Brdy? - Myślę, że w tym meczu, jak rzadko ostatnio, realizowaliśmy bardzo dobrze całą nakreśloną taktykę. Zresztą to było widać. Zespół z Olsztyna szukał różnych innych rozwiązań, była zmiana atakującego... - wymieniał podopieczny Vitala Heynena.

Bydgoszczanie nie mają zbyt wiele wolnego przed kolejnym spotkaniem. Już grają bowiem w Częstochowie - To jest normalne, to jest nasza praca, przyjemność. Za to nam – zawodnikom – kluby płacą, żebyśmy byli cały czas gotowi do gry. My gramy mecz i Częstochowa też grała wczoraj mecz, więc obie drużyny będą tak samo przygotowane do tego spotkania. Trzeba zagrać i to zagrać bardzo dobrze - zakończył Paweł Woicki.

* opracowała Anna Falk (transferbydgoszcz.pl)

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane