PlusLiga | 2014-02-20 21:17:50 | Nadesłał: Magdalena Gajek | Źrodlo: skra.pl
Ostatnio więcej czasu spędzał w kwadracie dla rezerwowych niż na boisku. Ale w meczu z Częstochową miał swoje przysłowiowe „5 minut”. W czwartym secie, kiedy goście ambitnie walczyli, aby doprowadzić do tie-breaka wątpliwości rozwiał Wojciech Włodarczyk, który fantastycznie spisał się na zagrywce.
- Cieszę się, że w końcu mogłem pomóc zespołowi, bo dosyć długo mi się to nie udawało. Dzisiaj taka okazja było, choć długo nie mogłem się wstrzelić. Nastąpiło to jednak w czwartym secie. Kibice krzyczeli „Wojtek, Wojtek” także strasznie fajnie. Cieszę się – mówi Wojciech Włodarczyk.
- W trzecim secie nastąpiła u nas chwila rozluźnienia, a przede wszystkim oni lepiej zagrali. Trzeba im przyznać, że postawili jakieś warunki w tym trzecim secie i nam się grało trochę gorzej – dodaje kapitan PGE Skry Mariusz Wlazły.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.