Polecamy

Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » PlusLiga

PlusLiga | 2014-02-11 15:45:36 | Nadesłał: Magdalena Gajek | Źrodlo: transferbydgoszcz.pl

Marcin Waliński: Uciekł nam mecz, który mogliśmy wygrać 3:1

Fot.: Magdalena Kudzia

Podopieczni Vitala Heynena przegrali bardzo ważny mecz z ekipą AZS Politechniki Warszawskiej. Nie zamierzają się jednak poddawać i będą walczyć o play-off - Nie trzeba nikogo dodatkowo mobilizować - mówi przyjmujący Transferu Bydgoszcz, Marcin Waliński.

Mecz przeciwko akademikom ze stolicy, nie ułożył się po myśli siatkarzy Z Bydgoszczy. Choć prowadzili w całym pojedynku 1:0, a później 2:1, nie udało im nam się wygrać. Co było tego przyczyną? - Wydaje mi się, że Warszawa rozegrała bardzo dobre spotkanie w bloku. My mieliśmy problem ze skończeniem akcji. Ze swojej strony przy dobrym przyjęciu nie mogliśmy zamienić naszego ataku na punkt, ale mimo wszystko przeciwnik oprócz naszych problemów ze skończeniem piłki, utrudniał to jeszcze bardziej - mówił siatkarz Transferu, Marcin Waliński.

Niepokojące mogą być także serie punktów, które bydgoszczanie tracą w jednym ustawieniu. Tak było choćby w meczu Pucharu Polski w Częstochowie, kiedy to z prowadzenia 16:13, nagle zrobiło się 21:16 dla rywali. W piątek przestój przydarzył się w czwartym secie. Prowadzili 17:15, by za chwilę przegrywać 17:23. Skąd takie wahania? - Tak jak już powiedziałem wcześniej, nie kończyliśmy swoich akcji i wydaje mi się, że to było największą przyczyną utknięcia w tym ustawieniu, a w konsekwencji przegranie partii - wyjaśniał Marcin Waliński.

To było bardzo ważne spotkanie dla drużyny z Bydgoszczy. Porażka zabolała wszystkich, bowiem podopieczni Vitala Heynena liczyli na trzy punkty, które były już w zasięgu ręki. Co bydgoscy siatkarze czuli schodząc w piątek z boiska pokonani? - Ja osobiście byłem wkurzony, a zarazem lekko podłamany, bo uciekł nam mecz, który mogliśmy spokojnie wygrać w stosunku 3:1. Podejrzewam, że chłopaki czuli to samo - wyznał przyjmujący.

Niezwykle istotnym, a nawet kluczowym będzie zatem mecz w Kielcach. Siatkarze Transferu stoją pod ścianą i doskonale wiedzą, że jeśli w piątek wygrają, pozostaną w walce o play-off. Jeśli ta sztuka im się nie powiedzie, ich szanse zmaleją niemal do zera. - Wiadomo, że jeżeli chcemy walczyć w play-offach, to musimy pozbierać dodatkowe punkty. Wydaje mi się, że nie trzeba nikogo dodatkowo mobilizować, bo każdy z drużyny wie, o co gramy i to jest wystarczający argument. Jeżeli zagramy swoją siatkówkę, popartą dobrą skutecznością, to na pewno będzie dobrze - zakończył Marcin Waliński, który był jednym z najlepszych siatkarzy piątkowego meczu z Politechniką.

* opracowała Anna Falk (transferbydgoszcz.pl)

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane