PlusLiga | 2014-01-31 13:32:09 | Nadesłał: Magdalena Gajek | Źrodlo: skra.pl
Kto by się spodziewał, że po dwóch przegranych setach w Jastrzębiu przeżyjemy jeszcze takie emocje. Siatkarze PGE Skry jak lwy rzucili się do odrabiania strat i zabrakło naprawdę niewiele, żeby wrócić do Bełchatowa z tarczą.
– Szkoda, bo takie zwycięstwo dużo by nam dało, ale samo to, że wróciliśmy do gry na takim ciężkim terenie jest jakimś plusem. Wiadomo, że ciężko się teraz cieszyć, ale to dobrze na przyszłość, że udało nam się wywalczyć chociaż ten jeden punkt – mówi Andrzej Wrona.
– Na pewno spotkanie mogło podobać się oku. Trzeba przełknąć tę gorzką pigułkę i pracować dalej – dodaje jego kolega z boiska Jędrzej Maćkowiak. Dużymi krokami zbliża się kolejne spotkanie w PlusLidze. W sobotę PGE Skra zagra w hali Energia z Transferem Bydgoszcz.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.