PlusLiga | 2014-01-31 13:28:16 | Nadesłał: Magdalena Gajek | Źrodlo: zaksa.pl
Drużyna ZAKSY Kędzierzyn-Koźle, po wygranej nad AZS-em Politechniką Warszawską utrzymała trzecie miejsce w tabeli. Zwycięstwo cieszy, choć trener Sebastian Świderski podkreślał, że nie do końca zadowolony jest z realizowania taktyki przez zawodników.
Podczas pomeczowej konferencji kapitan ZAKSY stwierdził, że wygrana nad Politechniką była bardzo ważna dla zespołu. - Cieszymy się z tego zwycięstwo, bo było nam ono potrzebne. Tym bardziej, że wygraliśmy 3:0. Bardzo ważny był trzeci set, w którym potrafiliśmy wyjść z niekorzystnego wyniku i ostatecznie wygrać - stwierdził Michał Ruciak.
Przyjmujący Politechniki Maciej Pawliński mówił o różnicach w grze obu zespołów. - Zagrywka ZAKSY sprawiała nam problemy w przyjęciu i przez to mieliśmy spore problemy w ataku. To robiło różnice w dwóch pierwszych setach, które były bez większej historii. Zespół z Kędzierzyna kontrolował grę przez dwie partie. Po przerwie poprawiliśmy swoją grę. Zaczęliśmy lepiej przyjmować, co przełożyło się na skuteczność w ataku. Mieliśmy swoje szanse, żeby wygrać tego seta, ale nie udało się - przyznał kapitan zespołu z Warszawy.
Rozżalenia wynikiem nie krył szkoleniowiec Politechniki, który stwierdził, że gdyby nie błędy sędziów w końcówce trzeciej partii, to pojedynek trwałby dłużej. - Jestem zawiedziony tym wynikiem, bo przed meczem powtarzaliśmy sobie, że kiedy mamy dopaść ZAKSĘ, jak nie teraz. Niestety nie zagraliśmy tak dobrze jak ostatnio. Zrobiliśmy masę błędów, które nie powinny się przydarzyć. Mimo tego, ten mecz powinien trwać dłużej, bo w końcówce trzeciej partii Adrian Gontariu skończył atak i powinno być 2:1 w setach - uważa Jakub Bednaruk.
W lepszym nastroju był Sebastian Świderski, który cieszyły się ze zdobytych punktów, ale zwrócił też uwagę na istotny element. - Jestem zadowolony z wyniku, ale nie jestem zadowolony z realizowanej taktyki. Zakładaliśmy inne rozwiązania, które sprawdzały się w pierwszym secie. Później bywało różnie. Na szczęście dzisiaj to wystarczyło. W kolejnych meczach taktykę musimy realizować dokładniej. Na pewno cieszy walka do samego końca. W trzecim secie przegrywaliśmy od samego początku, ale zawodnicy nie poddali się i za to wielkie brawa - mówił trener ZAKSY.
* opracował Grzegorz Łabaj (zaksa.pl)
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.