Polecamy

Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » PlusLiga

PlusLiga | 2014-01-18 14:31:07 | Nadesłał: Małgorzata Paduch | Źrodlo: inf. własna

Politechnika poległa w derbach Mazowsza

Fot.: Magdalena Kudzia

Podopieczni Jakuba Bednaruka bardzo dobrze rozpoczęli spotkanie z Czarnymi Radom i pewnie wygrali pierwszego seta, jednak w dalszej części meczu przyjezdni poprawili swoją skuteczność i ostatecznie to oni cieszyli się ze zwycięstwa. MVP spotkania został wybrany Bartłomiej Bołądź, który w trakcie spotkania zastąpił nie najlepiej spisującego się w ataku Wytze Kooistrę.

Początek spotkania to szybkie prowadzenie gospodarzy 4-1. Po czasie na życzenie trenera Roberta Prygla udanym atakiem ze skrzydła "popisał się" Maciej Pawliński (5-1). Na przerwie technicznej warszawianie prowadzili różnicą trzech punktów. Zawodnicy z Radomia popełniali sporo własnych błędów, po kolejnym z nich, Politechnika objęła prowadzenie 11-6, a chwilę później po uderzeniu Koleva z lewego skrzydła "stołeczni" prowadzili 16-13. Po kolejnym czasie, o który poprosił szkoleniowiec Czarnych Rado, jego zespół zdobył 17 punkt (19-17), ale w końcówce "górą" była Politechnika, która wygrała 25-21.

Set drugi to na początku bardzo wyrównana walka "punkt za punkt", na przerwie technicznej radomianie mieli jednak już trzy "oczka" przewagi. Po powrocie na parkiet gospodarze doprowadzili do wyrównania, jednak po trzech skutecznych atakach Bartłomieja Bołądzia z rzędu na tablicy wyników było już 14-11 dla zawodników z Radomia. Druga przerwa techniczna to prowadzenie zawodników Roberta Prygla 16-11. Po wznowieniu gry goście utrzymywali kilku-punktową przewagę, którą doprowadzili do końca wygrywając 25-18 po udanym bloku na Arturze Szalpuku.

Kolejna partia rozpoczęła się po myśli Czarnych Radom, którzy na czasie technicznym prowadzili 8-5. Po skutecznym ataku Westphala przyjezdni powiększyli swoją przewagę do pięciu "oczek" (5-10), a o przerwę dla swoich podopiecznych poprosił Jakub Bednaruk, ale nie przyniosło to większego skutku, bo zablokowany na skrzydle został Paweł Adamajtis, a z zagrywką radomian nie poradził sobie Michał Potera (5-12). Na kolejnej przerwie Czarni Radom prowadzili 16-13. 17 "oczko" warszawianie zdobyli po udanym bloku pary Nowak-Gontariu na Westphalu (17-19), ale pomimo wyrównanej końcówki ponownie wygrali siatkarze z Radomia 26-24, po asie serwisowym w wykonaniu Josefa Pivovarciego.

Partia czwarta to prowadzenie "Inżynierów" po mocnej zagrywce Dawida Guni, z którą nie poradził sobie libero ekipy przeciwnej, ale na przerwie technicznej prowadzili rywale po ataku Westphala z szóstej strefy 8-7. Przy stanie 8-11 o czas poprosił szkoleniowiec gospodarzy, ale ponownie na przerwie technicznej to radomianie mieli przewagę i prowadzili 16-13 po ataku Jakuba Radomskiego. Politechnika zdołała jednak wyrównać, po uderzeniu atakującego Czarnych poza plac gry było 18-18. Jednak chwilę później po błędzie Politechniki rywale "odskoczyli" na trzy punkty, które okazały się być wystarczającą przewagą do tego, aby wygrać tę odsłonę i cały mecz. Po ataku Adama Kamińskiego ze środka siatki goście mieli pierwszą piłkę na wagę zwycięstwa. Ostatecznie wygrali 25-22 po ataku Bołądzia.


AZS Politechnika Warszawska - Cerrad Czarni Radom 1-3
(25-21; 18-25; 24-26; 22-25)

Składy zespołów:

Politechnika: Pawliński, Nowak, Zatko, Kolev, Gunia, Adamajtis, Potera (libero) oraz Olenderek, Gontariu, Szalpuk, stępień i Sacharewicz.

Czarni Radom: Neroj, Kamiński, Wachnik, Westphal, Pivovarci, Kooistra, Kowalski (libero) oraz Kędzierski, Bołądź, Filipowicz i Radomski.

MVP: Bartłomiej Bołądź

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane