PlusLiga | 2014-01-11 22:31:03 | Nadesłał: Magdalena Gajek | Źrodlo: skra.pl
PGE Skra Bełchatów pokonała przed własną publicznością Cerrad Czarnych Radom 3:0 i zrewanżowała się za porażkę 1:3 z pierwszej części sezonu. - Na pewno mecz był dla nas ciężki, bo pamiętamy porażkę w Radomiu za trzy punkty, dlatego chcieliśmy się zrewanżować - powiedział po meczu kapitan Skry, Mariusz Wlazły.
Mariusz Wlazły (kapitan PGE Skry Bełchatów):
- Na pewno mecz był dla nas ciężki, bo pamiętamy porażkę w Radomiu za trzy punkty, dlatego chcieliśmy się zrewanżować. Mogę spokojnie powiedzieć, że udało się. Na pewno styczeń nie jest obfity w dni w które możemy trenować lub odpoczywać. Gramy tych meczów bardzo dużo i mam nadzieję, że ten miesiąc skończymy jak najlepiej. Czy pamiętam taką serię wygranych setów z rzędu? Nie pamiętam w którym sezonie, ale była taka seria. Wiem na pewno, że był wtedy Michał Winiarski. Ale nie to jest ważne, cieszę się, że wygrywamy.
- Widać, że Aleksa czuje się dużo pewniej i z każdym meczem będzie to wyglądało jeszcze lepiej. Gra mi się z nim bardzo dobrze i myślę, że każdy nasz środkowy powie to samo. Mecz rozpoczęliśmy wolno, ale z upływem tego pierwszego seta rozkręciliśmy się i weszliśmy na właściwe tory. Cieszymy się bardzo, już nawet nie pamiętam ile mamy wygranych setów z rzędu. Najważniejsze są jednak trzy punkty i to, żebyśmy byli jak najwyżej w tabeli.
- Chciałbym złożyć gratulacje zespołowi z Bełchatowa, który zagrał dziś naprawdę dobre zawody. My chcieliśmy się tym spotkaniem troszkę odbudować po słaby spotkaniu z Bydgoszczą. Powiem szczerze, że ja jestem w miarę zadowolony tym, że przyjeżdżamy do zespołu, który bodajże od pięciu, sześciu czy siedmiu spotkań nie przegrał seta i w pierwszym secie graliśmy jak równy z równym. Możemy tylko żałować, że głupie błędy i niewykorzystane kontry sprawiły, że go przegraliśmy. Walczyliśmy cały czas i graliśmy z podniesioną głową i to jest dobry prognostyk na przyszłe mecze.
- Przyłączam się do gratulacji. Tak jak powiedział Bartek naszym celem na ten mecz było odbudowanie tego co straciliśmy przez ostatnie tygodnie, bo mieliśmy dwie porażki z rzędu, zupełnie niezaplanowane. Graliśmy jak równy z równym poza elementem zagrywki, gdzie Skra nas tutaj strasznie zniszczyła w drugim i trzecim secie. Z pozostałych elementów można być zadowolonym. Myślę, że nie mamy się czego wstydzić. Życzymy Skrze powodzenia i może spotkamy się jeszcze w tym sezonie.
- Dziękuję za gratulacje. To był zupełnie inny mecz niż ten w Radomiu. Zdawałem sobie sprawę, że Czarni są bardzo mocni w bloku, zresztą podobnie jak PGE Skra Bełchatów. Dobrze funkcjonowaliśmy w zagrywce i w ataku. Do trzeciego seta mieliśmy jednak problemy z blokiem, szczególnie z zatrzymaniem Wytze Kooistry. Jestem zadowolony i mam nadzieję, że z każdym meczem nasza gra będzie się jeszcze poprawiać.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.