Polecamy

Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » PlusLiga

PlusLiga | 2014-01-10 18:12:20 | Nadesłał: Magdalena Gajek | Źrodlo: zaksa.pl

Sebastian Świderski: Mogłem sprawdzić formę kilku graczy

Fot.: Magdalena Kudzia

We wtorek ZAKSA w meczu z BBTS Bielsko-Biała nie pozostawiła złudzeń, która drużyna jest lepsza. Podopieczni trenera Sebastiana Świderskiego rozbili swoich rywali zwyciężając bez straty seta. - Popełniliśmy niewiele błędów, a to nas cieszy - mówił po meczu Michał Ruciak, kapitan kędzierzynian.

Michał Ruciak (kapitan ZAKSY):


- Dla nas ważny jest fakt, że od samego początku potrafiliśmy kontrolować przebieg meczu i z tego się bardzo cieszymy. Ogromnym plusem jest też fakt, że popełniliśmy niewiele błędów. Ostatnio sporo nad tym pracowaliśmy na treningach i to przełożyło się na przebieg spotkania.


Grzegorz Kokociński (kapitan BBTS):


- ZAKSA rozegrała znakomite spotkanie, a my mieliśmy nadzieję, że ten mecz potoczy się trochę inaczej. Dla nas ważne są jednak pojedynki z zespołami z dolnej części tabeli. Kędzierzynianie kontrolowali przebieg meczu, nawet mimo małego przestoju w drugim secie. Szczerze, to nie mieliśmy w tym spotkaniu nic do powiedzenia. Nie było elementu, w którym moglibyśmy sprawić ZAKSIE jakikolwiek problem. Teraz jesteśmy już myślami przy kolejnym meczu z Treflem, który będzie dla nas bardzo ważny.


Sebastian Świderski (trener ZAKSY):


- To było dobre spotkanie w naszym wykonaniu. Jedyny przestój mieliśmy w drugim secie. Dla mnie ważny był fakt, że w tym spotkaniu mogłem sprawdzić formę kilku zawodników. Co więcej, przetestowałem dyspozycję Łukasza Wiśniewskiego, który wraca przecież do nas po kontuzji. Teraz mamy czas na przygotowania do kolejnych meczów i mam nadzieję, że będziemy prezentowali się coraz lepiej.


Janusz Bułkowski (trener BBTS):

- Nie mieliśmy żadnych argumentów przeciwko ZAKSIE. Przy takich zespołach powalczyć można tylko wtedy, gdy odrzuci się rywala od siatki. My niestety we wtorek tego nie robiliśmy. Z kolei kędzierzynianie w polu zagrywki zagrali doskonale, a nie mamy wybitnych atakujących, by kończyć sytuacyjne piłki. Dlatego pomiędzy ZAKSĄ, a naszym zespołem jest tak duża przepaść. Mam pretensje do zawodników za to, że nie wierzyli, że można nawiązać równorzędną walkę. Każdego seta rozpoczynaliśmy od straty kilku punktów i ciężko gra się goniąc wynik. Wystarczy mi tylko pogratulować naszym przeciwnikom.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane