PlusLiga | 2013-12-20 16:02:29 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: plusliga.pl
AZS Częstochowa nie zrobił świątecznego prezentu swoim kibicom. W czwartek, w ostatnim meczu tego roku przegrał gładko z PGE Skrą Bełchatów 0:3. - Bełchatowianie kontrolowali to spotkanie, ani przez moment nie byliśmy w stanie im zagrozić - powiedział po meczu Dawid Murek, kapitan częstochowskiej drużyny.
Częstochowianie w czwartek zagrali słabe spotkanie przeciwko drużynie z Bełchatowa. Z wyjątkiem początku drugiego seta goście kontrolowali przebieg meczu. - PGE Skra Bełchatów zasłużenie wygrała spotkanie. Teraz wszystkie drużyny z racji świąt będą miały chwilę odpoczynku. Na pewno wszystkim bardzo przyda się chwila odpoczynku. Mam nadzieję, że Nowy Rok rozpoczniemy z lepszym nastawieniem - powiedział Dawid Murek, kapitan AZS-u Częstochowa.
I dodał: - W czwartek bełchatowianie w pełni kontrolowali spotkanie, ani przez moment nie byliśmy w stanie im zagrozić. Wielka szkoda, że nie udało się nam nawiązać równej walki. Do takich spotkań powinniśmy podchodzić z większym spokojem, luzem. Być może młodzi zawodnicy nie wytrzymali trochę presji telewizji, bowiem dla niektórych to są pierwsze mecze w takim wymiarze. Trzeba przyznać, że przegraliśmy w trochę nieładnym stylu i bardzo tego żałujemy. Pozostaje mi mieć nadzieję, że w Nowym Roku zdobędziemy więcej punktów.
Żalu po przegranym meczu nie krył również szkoleniowiec biało-zielonych. - Jest mi przykro, że przegraliśmy kolejny mecz. Uważam, że kiedy gra się z zespołami tak naszpikowanymi gwiazdami jak Skra Bełchatów, Resovia Rzeszów czy ZAKSA Kędzierzyn-Koźle powinno chcieć się zagrać zdecydowanie lepiej. W czwartek liczyłem, że rozegramy mecz z emocjami, tymczasem zupełnie ich zabrakło. Prawda jest taka, że nie da się tak grać w siatkówkę. Wielokrotnie to powtarzam, ale zawodnicy wkładają naprawdę dużo pracy w treningi. Niestety tej pracy nie widać podczas meczów. Mało tego kontuzje, które trapią naszą drużynę nam nie pomagają. Cieszę się jednak, że w styczniu zaczniemy trenować w pełnym składzie i wtedy powalczymy o punkty - zakończył Marek Kardos, trener AZS-u Częstochowa.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.