PlusLiga | 2013-11-04 14:48:27 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: inf.własna
Po nieudanym występie w Kielcach zawodnicy Radosława Panasa przybyli do Bielska-Białej, aby na swoim koncie zapisać pierwsze wyjazdowe zwycięstwo. - Mam nadzieję, że w kolejnych spotkaniach, pokażemy taką siatkówkę jak w meczu z Bielskiem, czyli konsekwentną, skuteczną i mądrą – przyznał środkowy Lotosu Trefla Gdańsk, Maciej Zajder.
Po zeszłotygodniowej przegranej w meczu z Effectorem w sobotnim starciu z beniaminkiem z Bielska odnieśliście pewne zwycięstwo 3:0. Co było kluczem do tej wygranej?
Maciej Zajder: - Wydaje mi się, że to nasza zagrywka z blokiem dobrze zafunkcjonowała. To pozwoliło nam na spokojne złapanie przewagi na początku każdego seta i jej utrzymanie, dzięki czemu mogliśmy grać na sporym luzie.
W tym spotkaniu to zespół z Gdańska zdecydowanie dominował nad drużyną rywala.
- Widać było, że drużynie z Bielska ten mecz po prostu nie wyszedł. My mieliśmy podobną sytuację przed tygodniem w spotkaniu z Effectorem, gdzie cały czas „waliliśmy głową w mur”. Podobnie to wyglądało po stronie Bielska w sobotę. Z kolei my rozegraliśmy dobry mecz. Przede wszystkim zagraliśmy konsekwentnie i skutecznie.
Co chcielibyście poprawić w swojej grze przed kolejnym spotkaniem?
- W sobotnim meczu nasza gra wyglądała dobrze, jednak zawsze jest coś do poprawienia. W poszczególnych elementach możemy dorzucić cegiełkę ponieważ każde spotkanie jest inne. Cały tydzień pracujemy żeby poprawić blok, ponieważ tutaj mamy spory potencjał. Chcemy także poprawić naszą zagrywkę, żeby była regularna. W każdym tygodniu przygotowujemy się specjalnie pod przeciwnika, ale pracujemy tez nad stałymi elementami gry.
Już w następnym ligowej kolejce zmierzycie się z częstochowskim AZS-em. Jakie macie oczekiwania przed tym meczem?
- To będzie następne spotkanie z serii dla nas bardzo ważnych. Chcemy zdobyć kolejny komplet punktów. Z pewnością nie będzie chcieli powtórzyć wyniku z Kielc, skąd nie udał nam się wywieźć wygranej. Już jedną wpadkę mieliśmy. Zrobimy wszystko, żeby takie sytuacje już nie miały miejsca.
Przegrana sprzed tygodnia dodatkowo zmotywowała przed meczem z BBTS-em?
- Każdy z nas był mocno zdenerwowany na siebie, na to jak się zaprezentowaliśmy w Kielcach. Przede wszystkim na był wynik tego spotkania. Wszyscy paliliśmy się do tego, żeby przyjechać na następny mecz i jak najszybciej tą plamę zmazać. Bardzo się cieszę, że nam się to udało. Mam nadzieję, że w kolejnych spotkaniach, pokażemy taką siatkówkę jak w meczu z Bielskiem, czyli konsekwentną, skuteczną i mądrą a nie bezsilną.
*Rozmawiała: Anna Jabłczyk (przegladligowy.com)
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.