PlusLiga | 2013-10-25 19:21:10 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: jastrzebskiwegiel.pl
Po meczu w miniony wtorek w Lidze Mistrzów z Halkbankiem Ankara przed drużyną trenera Lorenzo Bernardiego kolejna ciężka przeprawa. Tym razem w PlusLidze. W sobotę o godzinie 14:45 w jastrzębskiej Hali Widowiskowo-Sportowej Pomarańczowi staną naprzeciw aktualnego mistrza Polski, Asseco Resovii Rzeszów.
Zespół trenera Andrzeja Kowala jest także liderem krajowych rozgrywek, a ponadto do Jastrzębia-Zdroju przyjedzie opromieniony czwartkowym zwycięstwem w Lidze Mistrzów odniesionym w Paryżu z miejscowym Paris Volley.
– Drużyna Resovii od kilku sezonów prezentuje bardzo wysoki poziom nie tylko w Polsce, ale i na arenie międzynarodowej. Mecze z takimi rywalami są niezwykle ważne, a zdobyte punkty czy zwycięstwa, jak to miało miejsce w naszym przypadku w poprzednim sezonie we własnej hali, pozytywnie budują – uważa Krzysztof Gierczyński, przyjmujący Jastrzębskiego Węgla, a w przeszłości gracz rzeszowskiego klubu.
Siatkarz jastrzębskiego zespołu pytany o to, czy fakt, że mistrzowie Polski przyjadą na Śląsk prosto ze stolicy Francji, może działać na ich korzyść, odpowiada: - Na pewno będą czuli w nogach zarówno mecz, jak i podróż, ale największym atutem tego zespołu jest szeroki skład. Mają szeroką ławkę i to właśnie dzięki niej osiągali tak wielkie sukcesy w ostatnich dwóch sezonach w lidze – mówi doświadczony zawodnik Jastrzębskiego.
Jak przyznaje Gierczyński zespół jest bojowo nastawiony do sobotniej konfrontacji. - Przeciwnik z najwyższej półki zawsze wywołuje dodatkowy dreszczyk emocji, więc walczymy! – zapowiada siatkarz Lorenzo Bernardiego.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.