PlusLiga | 2013-10-16 23:08:56 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: inf. własna
Po ponad trzygodzinnym pojedynku Asseco Resovia Rzeszów pokonała ZAKSĘ Kędzierzyn-Koźle 3:2. Podopieczni trenera Andrzeja Kowala prowadzili już 2:1, jednak rywale w czwartym secie postawili wszystko na jedną kartę i doprowadzili do tie-breaka. Końcówka decydującej partii należała już jednak do Mistrzów Polski, którzy sięgnęli po pierwsze trofeum w tym sezonie. Najlepszym zawodnikiem spotkania został wybrany Dawid Konarski.
Mecz skutecznym atakiem otwiera Witczak. Początkowe prowadzenie ZAKSY zostaje szybko zniwelowane przez Resovię, dzięki zagrywce Konarskiego i skutecznemu blokowi Nowakowskiego (6:4). W ataku zostaje powstrzymany zawodnik z Kędzierzyna, co sprawia, że oba zespoły schodzą na pierwszą przerwę techniczną (8:5). Po powrocie na boisko Mistrzowie Polski konsekwentnie kontynuują swoją grę. Zagranie Veresa ze środka drugiej linii, pozwala Resovii zwiększyć prowadzenie do czterech punktów (15:11). Ze skrzydła skutecznie Kooy i ZAKSA niweluje straty do dwóch punktów (19:17). Po autowym ataku Konarskiego (20:19), trener Kowal prosi o czas. As serwisowy kędzierzyńskiego zawodnika i mamy remis 20:20. Końcówka zapowiada się więc bardzo emocjonująco. Blokowany atak Konarskiego, sprawia, że rywale mają pierwszą piłkę setową (24:22), którą wykorzystują już w kolejnej akcji. ZAKSA wygrywa 25:22.
Drugą partię znakomicie rozpoczynają rzeszowianie, którzy szybko obejmują prowadzenie 4:2. Skuteczny atak Kooy'a i mamy remis 4:4. Siatki dotykają zawodnicy ZAKSY, po czym zespoły schodzą na pierwszą przerwę techniczną (8:6). Po powrocie na boisko Resovia ciągle utrzymuje jedno-, dwupunktowe prowadzenie. Kędzierzynianie mimo wielu, prób nie mogą całkowicie odrobić strat (14:13, 16:15). W zespole ZAKSY Bociek zmienia Witczaka (20:18). As serwisowy Konarskiego, zmusza trenera Świderskiego o poproszenie, o czas (22:18). Nieporozumienie w szeregach zdobywców Pucharu Polski, sprawia, że Asseco ma pierwszą piłkę setową (24:14). Zablokowany atak Boćka kończy drugiego seta, którego wygrywają rzeszowianie 25:19.
Trzecią partię od prowadzenia 3:0 rozpoczyna Rzeszów. Trener Świderski szybko prosi o czas. Po wznowieniu gry Asseco nadal utrzymuje swoją skuteczność (6:2). Autowa zagrywka Gladyra i mamy pierwszą przerwę techniczną (8:5). Veres atakuje w antenkę, a przewaga Resovii topnieje do jednego punktu (8:7). Podopieczni trenera Kowala mimo kłopotów nadal grają swoim rytmem nie dając rywalowi szans na odrobienie strat (13:11). Zagumny psuje zagrywkę, po czym zespoły schodzą na drugi regulaminowy czas (16:14). Po powrocie na boisko asem serwisowym popisuje się Nowakowski. Kędzierzynianie nie składają jednak broni i szybko odrabiają straty, doprowadzając do remisu 19:19. Ponownie zapowiada się emocjonująca końcówka. Dwa skuteczne zagrania dają Resovii dwupunktowe prowadzenie oraz pierwszą piłkę meczową (24:22). W rozegraniu decydującej akcji przeszkodziła awaria oświetlenia, która trwała kilkanaście minut. Po wznowieniu gry podopieczni Andrzeja Kowala stawiają kropkę nad "i", wygrywając 25:23.
Ponownie seta lepiej rozpoczynają rzeszowianie, który wychodzą na prowadzenie 3:1. Skuteczna gra Kooy'a i Witczaka sprawia, że Kędzierzyn doprowadza do remisu 4:4. Od tego momentu następuje wymiana "punkt za punkt". As serwisowy Ruciaka zmusza trenera Kowala o poproszenie, o czas (12:9). Przerwa jednak niewiele zmieniła, bo po chwili przewaga rywali wzrosła do czterech "oczek". W końcu w szeregach Resovii dochodzi do podwójnej zmiany. Na boisku pojawiają się Tichacek i Schoeps, którzy zastępują Konarskiego i Drzyzgę. Taki manewr też niewiele wnosi, bo ZAKSA znakomicie gra w bloku uniemożliwiając przeciwnikowi kończenie ataków. Bezpieczna przewaga podopiecznych trenera Świderskiego pozwoliłam im na spokojne kontrolowanie tego co dzieje się na boisku. Set kończy się skutecznym zagraniem Możdżonka. Kędzierzynianie wygrywają 25:21, tym samym doprowadzając do tie-breaka.
Decydującą partię efektownym atakiem ze środka otworzył Perłowski. ZAKSA szybko odpowiada krótką z drugiej linii w wykonaniu Kooy'a. Zespoły w kolejnych akcjach grają "punkt za punkt" (5:5). Żadna z drużyn nie potrafi zbudować bezpiecznej przewagi, która pozwoli na spokojne kontrolowanie gry. Ze skrzydła atakuje Achrem i mamy zmianę stron, przy minimalnym prowadzeniu Resovii 8:7. Po wznowieniu gry punktuje Konarski (9:7), a trener Sebastian Świderski prosi o czas. Nie przynosi on jednak oczekiwanego skutku, bo to rzeszowianie cały czas mają dwa "oczka" więcej na swoim koncie (10:8, 11:9). Punktowy blok Boćka, który zmienił Ruciaka i mamy remis 13:13. Przerwa na żądanie trenera Kowala. Konarski obija palce rywali, dając Resovii pierwszą piłkę meczową (14:13), którą kończą już chwilę później. Mistrzowie Polski wygrywają 15:13, a całe spotkanie 3:2.
Asseco Resovia Rzeszów - ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 3:2 (22:25, 25:19, 25:23, 21:25, 15:13)
Składy zespołów:
Resovia: Konarski, Nowakowski, Achrem, Drzyzga, Perłowski, Veres, Ignaczak (libero) oraz Lotman, Schoeps, Tichacek
ZAKSA: Witczak, Zagumny, Gładyr, Wiśniewski, Kooy, Ruciak, Gacek (libero) oraz Bociek, Możdżonek, Pilarz, Lewis
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.