PlusLiga | 2013-09-26 21:02:29 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: skra.pl
Wprawdzie to tylko sparingi, ale forma siatkarzy PGE Skry w okresie przygotowawczym na pewno cieszy. Zwłaszcza, że na boisku meldował się mocno zmieniony skład w porównaniu z poprzednim sezonem. To wystarczyło, aby rywale dostali lekcję siatkówki.
Pod wodzą nowego szkoleniowca Miguela Falaski siatkarze z Bełchatowa wygrali wszystkie dotychczasowe mecze towarzyskie. A rywalami PGE Skry były przecież jedne z silniejszych ekip siatkarskich. Bełchatowianie dwukrotnie ograli Transfer Bydgoszcz (4:0 i 3:1), pokonali też Polonię Londyn (3:1), Asseco Resovię Rzeszów (3:1), AZS Częstochowę (3:0) i ZAKSĘ Kędzierzyn Koźle (3:1). 6 spotkań, 18 wygranych setów przy tylko czterech straconych - wynik naprawdę imponujący.
- Miguel cały czas nam powtarza, że za każdym razem kiedy gramy musimy wygrywać - mówi przyjmujący Facundo Conte. Tekst banalny, powtarzany na pewno przez 90% szkoleniowców, ale coś w tym musi być. Bo to jedno banalne zdanie powtarza niemal każdy z siatkarzy zapytany o pierwsze wrażenia pracy z hiszpańskim szkoleniowcem.
- Na razie spełniamy to założenie i mam nadzieję, że tak już zostanie - dodaje środkowy bełchatowian Jędrzej Maćkowiak, który przyznaje, że Falasca dodał mu wiary w siebie. - Analizujemy co zrobiliśmy dobrze, a co źle. Zawsze od nas dużo wymaga, ale każdy jest zadowolony - kończy Maćkowiak.
Już w najbliższą sobotę PGE Skra zagra w Kielcach z Effectorem.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.