PlusLiga | 2013-09-10 15:16:56 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: indykpolazs.pl
— Wierzę, że ta nasza ciężka praca, którą wykonujemy na treningach, zaowocuje i będzie to bardzo fajny sezon dla nas, całego klubu i wszystkich kibiców – mówi Michał Żurek, libero olsztyńskich Akademików.
Michał, można powiedzieć, że pierwsze koty za płoty. Za Wami pierwszy mecz kontrolny, gdzie wynik nie był najważniejszy, a i tak zakończył się chyba pełnym sukcesem?
Michał Żurek: — Trener powiedział do nas podobnie – wynik w tym spotkaniu jest sprawą drugo – a nawet trzeciorzędną. Skupialiśmy się na podstawowych założeniach, które wprowadzaliśmy w grę. Przede wszystkim było to na poziomie relacji blok-obrona, przyjęcie, pewne podstawowe schematy. I właśnie to było najważniejsze. Myślę, że nie wyszło to najgorzej. Było pozytywnie i należy dalej tak pracować.
Czyli do trzech razy sztuka? W tym sezonie nie będzie walki o utrzymanie?
— Mam taką nadzieję. Uważam, że każdy powinien w życiu przeżyć coś dobrego, ale i coś ciężkiego. Prawdziwi mężczyźni wstają po porażce i walczą dalej. Wierzę, że ta nasza ciężka praca, którą wykonujemy na treningach, zaowocuje i będzie to bardzo fajny sezon dla nas, całego klubu i wszystkich kibiców.
Obserwując Ciebie na boisku można odnieść wrażenie, że do każdej akcji podchodzisz bardzo emocjonalnie. Żywiołowo reagujesz, podbiegasz do kolegów, wspierasz, poklepujesz, nawet nakrzyczysz. Lubisz być takim motywatorem drużyny?
— Taka moja rola… Uważam, że takimi cechami powinien charakteryzować się libero. Myślę, że Bartek Mariański idzie w podobnym kierunku.
* rozmawiał Mariusz Kraszewski
** więcej w serwisie indykpolazs.pl
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.