PlusLiga | 2008-08-27 13:22:22 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: inf. własna
Wakacje się kończą, pierwszy września się zbliża... Siatkarze również musieli pożegnać się z wypoczynkiem. O minionych wakacjach, Igrzyskach Olimpijskich oraz nowym sezonie specjalnie dla czytelników oficjalnej strony opowiada Maciej Dobrowolski.
WAKACJE
W tym roku mieliśmy wyjątkowo długie wakacje. 4 miesiące od ostatniego meczu finałowego do rozpoczęcia przygotowań to naprawdę długi okres. Spędziliśmy je na każdy możliwy sposób, pozwalając sobie zarówno na aktywny wypoczynek jak i na błogie lenistwo. Oczywiście w kolejności odwrotnej, żeby można było ruszyć z przygotowaniami. 4 miesiące to długo, ale tak naprawdę zleciało niesamowicie szybko. większość czasu spędziliśmy w domu, a najważniejszym punktem wakacji był ponad dwutygodniowy wyjazd z dziećmi do Hiszpanii.
Polska reprezentacja grała bardzo dobry turniej. Wydaje mi się, że po raz pierwszy od zdobycia drugiego miejsca na świecie grali z przekonaniem o własnej sile i dużych możliwościach. Przeżywałem tak naprawdę bardzo dwa mecze. Pierwszy z Niemcami otwierający Igrzyska i przesądzający o wyjściu z grupy oraz ćwierćfinał w Italią. Ogromna szkoda, iż Włosi okazali się o te 2 punkty lepsi, gdyż uważam, że Polskę w przeciwieństwie do Włochów było stać na zdobycie medalu.
Trenujemy 2 razy w tygodniu praktycznie codziennie, rano spędzając czas w siłowni, a po południu na hali. wieczorem mamy też prawie godzinną sesję Aquaaerobiku, która ma przygotować nas do skakania w drugim tygodniu zajęć.
Wydaje mi się, że mogą być zadowoleni. Klub dba o wszystko, co jest potrzebne, żeby zająć się tylko treningiem, Trenerzy powoli wprowadzają obciążenia a my ze swojej strony staramy się "nowe twarze" wprowadzić w klimat naszej grupy. Im szybciej to nastąpi, tym lepiej dla wszystkich - i dla nas i dla nich :) Poza tym "nasi nowi zawodnicy" zdają sobie sprawę gdzie się znaleźli, jakie są wobec nich oczekiwania i jaka presja na nich będzie spoczywała.
Po tygodniu ciężko powiedzieć coś na temat relacji. Miguel jest bardzo dobrym zawodnikiem, a jego pewność swojej wartości od razu rzuca się w oczy. Na pewno sobie poradzimy, bo jest to zarówno w interesie całej grupy jak i nas samych. My się z pewnością dogadamy a wierzę, że Klub będzie miał z nas pożytek i zadowolenie. Poza tym podobno człowiek uczy się całe życie więc myślę, że skorzystam na naszej współpracy.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.