Polecamy

Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » PlusLiga

PlusLiga | 2012-04-24 11:25:39 | Nadesłał: Sylwia Kuś-Vega | Źrodlo: inf. własna

Juan Manuel De Palma: Trzeba iść naprzód

Fot.: Magdalena Kudzia

Po pewne zwycięstwo sięgnęli w niedzielę kędzierzynianie, w hali swojego przeciwnika w postaci drużyny Jastrzębskiego Węgla. - W drugim meczu wychodziło im wszystko: zagrywka, blok, dość dobrze też przyjmowali. Ciężko jest wygrać z zespołem, który ma taki dzień, jaki miała w niedzielę ZAKSA - stwierdził drugi trener jastrzębian, Juan Manuel De Palma.

Tylko trzech setów potrzebowali rywale, by wziąć odwet za sobotnią porażkę. Co dokładnie wydarzyło się w niedzielę w Jastrzębiu?

Juan Manuel De Palma - Po prostu: nasi przeciwnicy z Kędzierzyna zagrali od nas lepiej, poprawili te elementy, które poprzedniego dnia u nich nie funkcjonowały. U nas było odwrotnie - te elementy, które funkcjonowały w naszej grze w sobotę, nie funkcjonowały w niedzielę. Teraz o wszystkim zadecyduje piąte spotkanie, które czeka nas w Kędzierzynie. Zobaczymy kto jest do niego bardziej przygotowany. Trzeba iść naprzód.

Przed serią meczów z ZAKSĄ, graliście z Bełchatowem. W twoich oczach, Kędzierzyn to łatwiejszy zespół "do przejścia"?

- Bełchatów to rywal bardzo mocny pod względem fizycznym, Kędzierzyn natomiast to drużyna, która wie, co robi, która potrafi grać zespołowo. W drugim meczu wychodziło im wszystko: zagrywka, blok, dość dobrze też przyjmowali. Ciężko jest wygrać z zespołem, który ma taki dzień, jaki miała w niedzielę ZAKSA. Oczywiście mogliśmy zagrać lepiej, mogło być to bardziej wyrównane spotkanie, ale cierpliwości. Przed nami piąty mecz.

Co poprawić spróbujecie jeszcze przed tym piątym meczem? Uda się wyciągnąć wnioski z ostatniej porażki?

- Obserwacje, wnioski - zwłaszcza po przegranych meczach - są zawsze. Tak samo jest również teraz. Zawsze jest coś, co nadaje się do zmiany, do poprawy, do ulepszenia w naszej grze. A poprawić możemy i blok, i zagrywkę, i przyjęcie, i generalnie całą organizację naszej gry. Niestety nie mamy już atutu w postaci własnej hali, gramy u rywali. Walka była dotąd na tyle wyrównana, że powraca na piąte spotkanie do Kędzierzyna...

Pokonanie ZAKSY w Kędzierzynie - to chyba zadanie jak najbardziej wykonalne?

- Tak, niedawno udowodniliśmy, że potrafimy pokonać tam ZAKSĘ. Wiadomo, że wspaniale byłoby kończyć sezon u siebie, przed własną publicznością, niemniej - to już niemożliwe. Pozostaje nadzieja, że nasi kibice pojawią się w hali rywali, że zjawią się w największej możliwie liczbie i będę wierzyć w zwycięstwo. Jeśli wynik na to pozwoli, będziemy świętować wspólnie w hali kędzierzynian. Dla niektórych z naszych zawodników będzie to pożegnanie. Wkrótce przekonamy się, kto zostanie w Jastrzębiu, a kto odejdzie.

W PlusLidze pozostało już coraz mniej niewiadomych, z tytułu mistrza Polski cieszą się w tym roku rzeszowianie. To dla ciebie niespodzianka?

- Nie, nie jest to dla mnie niespodzianką. W Polsce jest nią o tyle, że Bełchatów postrzegany był jako zespół nie do pokonania. Wcześniej czy później, musiał jednak z kimś przegrać. Nie można wygrywać wiecznie. Nie istnieje na to żadna recepta. Inna receptę - na zwycięstwo ze Skrą, znalazła tymczasem Resovia. Myślę, że zasłużyła sobie na ten tytuł. Drużynie, której udało się pokonać bełchatowian, mistrzostwo jak najbardziej się należało. Gra Resovii mogła się podobać, to zespół z bardzo dobrymi zawodnikami.

Niedawno w Argentynie zakończyły się rozgrywki Serie A. Urodziłeś się w Argentynie, nie mogę nie zapytać cię więc czy je śledziłeś? Czy spodziewałeś się złota dla drużyny UPCN Voley Club?

- Zespół UPCN był ostatnim mistrzem, tak więc jego sukces nie miał prawa zaskoczyć. Zaskoczyć mogło co innego - fakt, że w finale UPCN nie zmierzyło się z Dreanem Bolívar, a z Bocą (Boca Río Uruguay Seguros - przyp. red.). Podobnie jak w Argentynie, także w Hiszpanii po mistrzostwo sięgnął faworyt, kandydat do tytułu - Teruel. Inaczej było w Brazylii - mistrzostwo zdobył zespół Sada Cruzeiro. Z tego co wiem, poza burtą finałów znalazły się bardzo mocne drużyny, które wierzyły, że są w stanie wywalczyć złoto.


* Rozmawiała Sylwia Kuś - przegladligowy.com

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane