PlusLiga | 2012-02-05 18:24:32 | Nadesłał: Katarzyna Tybor | Źrodlo: delectabydgoszcz.pl
To był znakomity mecz w wykonaniu siatkarzy Piotra Makowskiego. Bydgoszczanie odnieśli pewne zwycięstwo przed własną publicznością i zainkasowali trzy punkty - Naprawdę był to świetny mecz - mówił po tym pojedynku rozgrywający bydgoskiej drużyny, Michał Masny.
Na dobre wyszła bydgoskiej drużynie niespełna dwutygodniowa przerwa w rozgrywkach. Tydzień temu na wyjeździe bydgoszczanie pokonali po niezwykle emocjonującym pojedynku ekipę Jastrzębskiego Węgla, inkasując cenne dwa punkty. Wczoraj bez straty seta, w kapitalnym stylu, pokonali natomiast akademików z Olsztyna. Czy odniesione przed tygodniem zwycięstwo nad podopiecznymi Lorenzo Bernardiego tak uskrzydliło zawodników znad Brdy? - Nie, po prostu zagraliśmy świetny mecz, nie ważne czy wygraliśmy w Jastrzębiu... - mówił po tym pojedynku rozgrywający bydgoskiej drużyny. Olsztynianie nawet przez moment nie zagrozili drużynie rywali. Od pierwszej do ostatniej piłki to gospodarze kontrolowali przebieg spotkania. - Oczywiście troszkę nam na to pozwolił Olsztyn, bo grali w tym meczu naprawdę źle, ale też my sami zapracowaliśmy sobie w tym spotkaniu na to, żebyśmy mogli tak właśnie grać - komentował Michał Masny, który świetnie prowadził grę drużyny w tym pojedynku.
Bydgoszczanie zdawali sobie sprawę z problemów, jakie ma zespół z Olsztyna, jednak nastawiali się na walkę. Pojedynki z Indykpolem AZS zawsze były niezwykle wyrównane. Ważnym było zatem utrzymanie koncentracji przez cały czas trwania pojedynku. - Myślę, że to było widać. W żadnym z setów nie daliśmy im się rozwinąć. Naprawdę zagraliśmy świetny mecz. Graliśmy to co potrafimy, to co umiemy i jeszcze było trochę szczęścia, także super - cieszył się rozgrywający, który podobnie jak pozostali zawodnicy, jest w coraz wyższej formie. Już tydzień temu w starciu z ekipą Jastrzębskiego Węgla bydgoszczanie pokazali się z bardzo dobrej strony. Wczoraj tylko potwierdzili wysoką dyspozycję, będąc lepszym od rywala w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła. Trudno wyróżnić ten jeden, który mógł zadecydować o zwycięstwie - Powiem tak, wygraliśmy elementem zespołowości. Co więcej mówić? Wszyscy grali dobrze, czy to Antti Siltala, czy Stéphane Antiga czy Dawid Konarski, to samo obaj środkowi. Dobrze broniliśmy, czy już na bloku czy też w polu obrony, także naprawdę był to świetny mecz - komentował zadowolony z przebiegu spotkania Michał Masny.
* autorką tekstu jest Anna Falk, więcej na delectabydgoszcz.pl
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.