Polecamy

Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » PlusLiga

PlusLiga | 2012-02-04 17:03:13 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: inf. własna

Resovia rozbija osłabioną ZAKSĘ

Fot.: Magdalena Kudzia

W hicie 13 kolejki Plus Ligi lepsza okazała się drużyna z Rzeszowa, która pokonała osłabioną ZAKSĘ Kędzierzyn-Koźle 3:1. Mimo problemów kadrowych podopieczni trenera Stelmacha dzielnie walczyli w dwóch pierwszych setach. Trzy punkty ostatecznie na swoim koncie zapisali zawodnicy Resovii. Wiele kontrowersji wywołała końcówka ostatniej odsłony meczu, w której spore zamieszanie wywołali sędziowie.

Mecz rozpoczyna się od błędu dotknięcia siatki przez kędzierzynian. Już na początku seta Dobrowolski posyła piłkę na środek do Nowakowskiego, co daje remis 2:2. W trudnej sytuacji piłkę kończy Bojić, a Resovia obejmuje prowadzenie 5:3. Po błędzie w polu serwisowym Samica, zespoły schodzą na pierwszą przerwę techniczną, przy prowadzeniu gospodarzy 8:6. Po dobrym ataku Ruciaka i asie serwisowym Witczaka mamy remis 8:8. Błędy Resovii zmuszają trenera Kowala, przy stanie 8:10, o poproszenie o czas. Przerwa przynosi oczekiwany rezultat. Gospodarze doprowadzają do remisu. Francuski przyjmujący Samica atakuje w siatkę, co daje prowadzenie zespołowi z Podkarpacia 12:10. Autowe zagranie Achrema sprawia, że ponownie jest remis. Skuteczne zagrywki Ruciaka, dają jego drużynie prowadzenie na drugiej przerwie technicznej 16:13. Serwis Nowakowskiego pozwala Resovii na wyrównanie 17:17. Kolejne złe przyjęcie rzeszowian sprawia, że na tablicy jest wynik 18:22. Słabsza gra kapitana zespołu gospodarzy sprawia, że w jego miejsce pojawia się Lotman. Błędy Rouziera w końcówce sprawiają, że jest kolejny remis 24:24. Blokowany atak Nowakowskiego daje wygraną ZAKSie w pierwszym secie 27:25.

Początek drugiej partii to wyrównana gra obu zespołów. Żadna z drużyn nie może wyjść na prowadzenie. Dopiero atak Grozera daje Resovii dwa punkty przewagi na pierwszym regulaminowym czasie. Dobra gra Kędzierzyna sprawia, że mamy remis 10:10. W kolejnych akcjach gra toczy się bardzo wyrównanie. Prowadzenia są szybko niwelowane. Dwa błędy w ataku ZAKSY dają prowadzenie gospodarzom 17:15. Przyjezdni starają się odrobić straty jednak podopieczni trenera Kowala mają w zapasie jeden punkt przewagi. Po błędzie własnym gości, przy stanie 21:18 trener Stelmach prosi o czas. Atakujący drużyny z Rzeszowa do swoich znakomitych ataków dokłada zagrywkę, która daje jego zespołowi cztery punkty przewagi (22:18). Końcówka seta należy do Asseco. Ostatni punkt w secie zdobywa Grzyb. Gospodarze wygrywają 25:20,a w całym spotkaniu jest remis 1:1.

Trzecia odsłona spotkania rozpoczyna się od zepsutej zagrywki Witczaka. Tak jak w poprzednim secie gra toczy się punkt za punkt. Dobra zagrywka Nowakowskiego sprawia problemy w przyjęciu ZAKSY. Atakujący gości nie kończą piłek, co wykorzystują gospodarze. Dość szybko wychodzą na prowadzenie 6:2. Dwa skuteczne zagrania Grozera sprawiają, że zawodnicy schodzą na przerwę techniczną, przy prowadzeniu Resovii 8:3. Błędy własne kędzierzynian sprawiają, że miejscowi powiększają swoją przewagę (11:4). Sytuacja na boisku zmusza trenera Stelmacha do zmian. Na ataku w miejsce Rouziera pojawia się Popelka, a na przyjęciu Kapelus zmienia Ruciaka. Po drugiej stronie siatki asem serwisowym popisuje się Grzyb. Dość duża przewaga pozwala zawodnikom Resovii spokojnie kontrolować przebieg gry. Po punktowej zagrywce Bojicia zespoły schodzą na druga przerwę techniczną (16:8). Po dwóch zdobytych punktach ZAKSY, przy stanie 17:11 trener Kowal prosi zawodników do siebie. Przyjezdni starają się odrabiać straty. Przewaga rywali jest już jednak zbyt duża, żeby myśleć o wyrównaniu. Seta atakiem ze środka drugiej linii kończy Bojić. Resovia wygrywa 25:19.

Zepsutą zagrywką czwarta partię rozpoczyna Grozer. Rehabilituje się już chwilę później w ataku. W kolejnych akcjach gra toczy się wyrównanie. Przed przerwą techniczną Resovii udaje się wyjść na prowadzenie 8:5. Po powrocie na boisko ZAKSA stara się doprowadzić do wyrównania. As Witczaka sprawia, że przyjezdni tracą już tylko jeden punkt (9:8). W kolejnej akcji odpowiada mu Grozer, a Bojić ponownie popisuje się w polu serwisowym. Asseco prowadzi już 12:8. Widząc sytuacje na boisku trener Stelmach prosi o czas. Po wznowieniu gry sytuacja na boisku niewiele się zmienia. Drużynie gospodarzy wychodzi każda akcja. W końcówce zbyt późne poproszenie ZAKSY o weryfikację wywołało zamieszanie przy stoliku sędziowskim. Cała sytuacja spowodowała, że nastąpiła chwila przerwy. Ostatecznie akcja została powtórzona. Po wznowieniu gry kolejny punkt zapisali na swoim koncie gospodarze. Nieskuteczny atak Rouzier wyładowuje na piłce, za co zostaje ukarany żółtą kartką. Chwilę później po znakomitym ataku Bojicia Rzeszów ma w górze pierwszą piłkę meczową, którą w kolejnej akcji kończy z przechodzącej, przyjmujący z Czarnogóry. Resovia wygrywa 25:14, a całe spotkanie 3:1.


Asseco Resovia Rzeszów - ZAKSA Kędzierzyn Koźle 3-1 (25:27 25:21 25:19 25:14)

Składy zespołów:

Resovia: Dobrowolski, Achrem, Nowakowski, Grzyb, Grozer, Bojić, Ignaczak (libero) oraz Lotman, Kosok, Mika

ZAKSA: Pilarz, Samica, Kaźmierczak, Witczak, Rouzier, Ruciak, Gacek (libero) oraz Popelka, Kapelus

MVP: Gyorgy Grozer

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane