PlusLiga | 2012-02-03 21:12:29 | Nadesłał: Małgorzata Paduch | Źrodlo: inf.własna
Siatkarze stołecznej Politechniki prowadzili już 2:0, ale ostatecznie spotkanie zakończyło się podziałem punktów, które są bardzo potrzebne i jednej i drugiej drużynie.
Początek spotkania to szybkie prowadzenie gospodarzy, którzy po asie serwisowym Pawła Mikołajczaka zdobyli 5 punkt (5:2), a chwilę później schodzili na pierwszą przerwę techniczną mając cztery „oczka” przewagi. Po wznowieniu gry rywalom udało się odrobić dwa punkty i szkoleniowiec Politechniki zdecydował się na wzięcie czasu. Po ataku Krzysztofa Wierzbowskiego z drugiej linii „stołeczni” prowadzili 14:10, jednak „Farciarze” doprowadzili do remisu, 15:15 po skutecznym uderzeniu Marcusa Nilssona, a później nawet objęli prowadzenie 19:17 po świetnej zagrywce Grzegorza Kokocińskiego. W końcówce seta ciężar gry w ataku wziął na siebie Wojciech Żaliński, który zdobył dla swojej drużyny 25 punkt.
W drugiej partii „Inżynierowie” wyszli na dwupunktowe prowadzenie (6:4) po błędzie siatkarzy z Kielc, które po przerwie technicznej udało się powiększyć do sześciu punktów, a 14 „oczko” dla Politechniki zdobył Krzysztof Wierzbowski. Na drugim czasie technicznym Akademicy prowadzili 16:9. 12 punkt dla Farta atakiem ze środka siatki zdobył Kokociński, jednak przewaga Warszawian była zbyt duża, by kielczanie mogli chociażby wyrównać stan na tablicy wyników. Po asie serwisowym Mikołajczaka podopieczni trenera Panasa mili pierwszą piłkę setową i podobnie, jak w secie pierwszym ostatnie słowo należało do Wojciecha Żalińskiego, po którego zagraniu Politechnika wygrała 25:20.
Kolejna odsłona również rozpoczęła się pomyślnie dla gospodarzy, którzy po kolejnej świetnej zagrywce w wykonaniu Pawła Mikołajczaka prowadzili 7:2 oraz 8:4 na czasie technicznym, po ataku Wierzbowskiego z drugiej linii. 7 punkt dla Farta po skutecznym uderzeniu z lewego skrzydła zdobył Sławomir Jungiewicz, a chwilę później na tablicy wyników pojawił się remis (9:9). Dekoncentracja w szeregach AZS-iaków i proste błędy z ich strony spowodowały, że zawodnicy z Kielc „złapali wiatr w żagle” i po ataku Jungiewicza objęli prowadzenie 14:11. Po udanym bloku na Krzysztofie Wierzbowskim, skutecznie na kontrze zaatakował Kapfer, co dało przyjezdnym prowadzenie 20:15. Ostatecznie siatkarze Grzegorza Wagnera dość pewnie wygrali tę partię 25:19.
Set czwarty to prowadzenie gospodarzy 3:1 po asie w wykonaniu Grzegorza Szymańskiego, jednak kielczanie szybko doprowadzili do wyrównania, po czym na przerwę techniczną zeszli prowadząc 8:7. Przez dłuższą chwilę gra toczyła się praktycznie „punkt za punkt”, ale po asie serwisowym Grzegorza Kokocińskiego Fart prowadził 16:13. Politechnika zdołała się zbliżyć do rywala, po udanym bloku Steuerwalda i Kreeka oraz uderzeniu Rafała Buszka poza plac gry był remis, 21:21. Jak się okazało więcej „zimnej krwi” w końcówce zachowali zawodnicy z Kielc, którzy po kolejnym asie serwisowym Grzegorza Kokocińskiego cieszyli się ze zwycięstwa 25:22.
Wynik w decydującej partii atakiem z lewego skrzydła otworzył Sławomir Jungiewicz. Przy stanie 4:2 dla Politechniki o czas dla swojego zespołu poprosił trener Grzegorz Wagner. Skuteczne bloki na Szymańskim oraz Wierzbowskim dały kieleckiej drużynie prowadzenie 8:7 przy zmianie stron. Politechnika przegrywała 7:9, ale po przerwie na życzenie Radosława Panasa, warszawianie odrobili straty i po dwóch punktowych blokach duetu Kreek – Żaliński objęli prowadzenie 12:10 i tego prowadzenia nie dali już sobie odebrać do końca. Po kolejnej nieudanej zagrywce Farta w tie-breaku gospodarze wygrali 15:12.
AZS Politechnika Warszawska - Fart Kielce 3:2 (25:23; 25:20; 19:25; 22:25; 15:12)
Składy zespołów:
Politechnika: Zajder, Wierzbowski, Mikołajczak, Steuerwald, Żaliński, Nowak, Wojtaszek (l) oraz Kreek, Gałązka, Szymański i Krzywiecki.
Fart Kielce: Kapfer, Zniszczoł, Nilsson, Pujol, Kokociński, Buszek, Żurek (l) oraz Jungiewicz, Pawliński i Kozłowski.
MVP spotkania wybrano Damiana Wojtaszka.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.