Polecamy

Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » PlusLiga

PlusLiga | 2010-03-14 12:50:30 | Nadesłał: Małgorzata Paduch | Źrodlo: inf. własna

Nawrocki: Politechnika "ma papiery" na grę

Fot.: Piotr Wolankiewicz

Nie przypominam sobie w przeciągu ostatnich kilku lat łatwego meczu przeciwko Politechnice. Te mecze zawsze są meczami walki - mówił po meczu w Warszawie trener PGE Skry Bełchatów.

Mariusz Wlazły (kapitan Skry Bełchatów):

Cieszymy się, że wygraliśmy to spotkanie, bo wiadomo, jakie mogły być podteksty, gdybyśmy przegrali. To spotkanie nie było dla nas łatwe. Zespół został dodatkowo zmotywowany po paru akcjach decyzjami sędziowskimi, choć tu nie będę się nad tym rozwodzić, mnie osobiście zmobilizował z trybun warszawski Klub Kibica


Radosław Rybak (kapitan Politechniki Warszawskiej):
Przede wszystkim gratulacje dla zespołu z Bełchatowa. Mecz był naprawdę dobry, ale dla nas niestety przegrany. Teraz pozostaje nam już tylko mecz w Rzeszowie, mamy tam ostatnią szansę by powalczyć o punkty


Jacek Nawrocki (trener Skry Bełchatów):
Nie przypominam sobie w przeciągu ostatnich kilku lat łatwego meczu przeciwko Politechnice. Te mecze zawsze są meczami walki. I tak właśnie wyglądało dzisiejsze spotkanie. Politechnika "ma papiery" na to, żeby grać tak jak dzisiaj. Ci zawodnicy pokazali dzisiaj wielką wolę walki i należą się słowa uznania zarówno im jak i trenerowi. Natomiast co do nas to w pierwszym secie popełniliśmy w pierwszym secie. To co mnie najbardziej drażniło to to, że graliśmy nieźle w przyjęciu, a popełnialiśmy proste błędy w ataku. Później trochę „siadło” nam przyjęcie, ale jak już dostawaliśmy piłkę do gry, to nie było tylu pomyłek i wystarczyło to, żeby wygrać spotkanie. Ja jestem zadowolony. Na tym etapie takiego spotkania się spodziewaliśmy


Radosław Panas (trener Politechniki Warszawskiej):
Mieliśmy dzisiaj dużą wolę walki i zwycięstwa, chcieliśmy się pokazać z jak najlepszej strony. Chłopcy grali i walczyli od pierwszej do ostatniej i za to należą im się słowa uznania. Dzisiaj dali z siebie wszystko, a być może nawet „za mocno chcieli”. Było kilka akcji, które można było spokojnie skończyć, czy to w obronie, czy potem w rozegraniu, ale nie udało nam się uspokoić swojej gry. Jak tylko zaczynaliśmy grać swoje – spokojnie i odważnie, to wynik był na styku. Dzisiaj siła ognia rywali przeważyła, ale nasz zespół pokazał, że zasługuje na grę w lidze, choć jak to dalej się ułoży to zobaczymy. Najprawdopodobniej czekają nas play-outy i walka do końca o każdy mecz i o każde zwycięstwo, ale z taką grą jak dzisiaj nie mamy się czego wstydzić

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane