Polecamy

SKRA-BEŁCHATÓW.PL

Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » PlusLiga

PlusLiga | 2010-03-13 20:01:15 | Nadesłał: Małgorzata Paduch | Źrodlo: inf. własna

Skra wygrywa w Warszawie

Fot.: Magdalena Kudzia

W wypełnionej po brzegi hali "Arena" na warszawskim Ursynowie kibice oglądali zaciętą walkę z obu stron. Po pierwszym przegranym secie, kolejne trzy "padły łupem" mistrzów Polski.

Zarejestruj się!

Wynik w spotkaniu atakiem po bloku rywali otworzył Mariusz Wlazły, na początku seta walka toczyła się praktycznie „punkt za punkt”. 7 „oczko” bełchatowianie zdobyli po autowym ataku Karola Kłosa, a chwilę później prowadzili na przerwie 8:6. Po powrocie na parkiet utrzymywała się kilku punktowa przewaga siatkarzy Jacka Nawrockiego. Druga przerwa techniczna to prowadzenie Skry 16:13, ale Politechnika nie złożyła broni. Po czasie Akademicy zagrali dobrze na środku siatki, a do wyrównania, 17:17, doprowadził Radosław Rybak. W końcówce po asie serwisowym Wlazłego mistrzowie Polski ponownie wyszli na trzy-punktowe prowadzenie, jednak i tym razem gospodarze hali odrobili straty. Radosław rybak „pocelował” zagrywką Gacka i dość niespodziewanie Politechnika, jako pierwsza miała piłkę setową, przy stanie 24:23. Set zakończył się „na przewagi”, 26:24 na korzyść „Inżynierów”, po skutecznym bloku na Antidze.

Partia druga to szybkie prowadzenie bełchatowian 4:2 po mocnym zbiciu piłki z lewego skrzydła przez Michała Winiarskiego. Na przerwie technicznej przyjezdni prowadzili 8:5, ale chwilę później na tablicy pojawił się wynik 10:10, po świetnym bloku Karola Kłosa na swoim vis-a-vis Marcinie Możdżonku. Po udanej kontrze w wykonaniu Winiarskiego Skra wyszła na dwupunktowe prowadzenie 14:12, na czasie było 16:14, a po wznowieniu gry przewaga żółto-czarnych rosła. 18 „oczko” na konto AZS-iaków zdobył Kapelus z drugiej linii (18:21). Ostatnie piłki należały do bełchatowian, którzy triumfowali w tej odsłonie, 25:18.

W secie trzecim warunki na boisku od początku dyktowała Skra Bełchatów, w prawdzie po skutecznym bloku Kapelusa i Szulika było po 7, ale na czasie technicznym prowadzili rywale 8:7 i po powrocie na boisko systematycznie budowali przewagę. Po stronie Akademików za Rybaka wszedł Jan Król i udanie wprowadził się do gry, zdobywając 11 punkt (11:13). Po błędzie Politechniki goście z Bełchatowa prowadzili 16:12. Podopiecznym Radosława Panasa w odróżnieniu od przeciwnika, brakowało skuteczności w ataku. 20 punkt dla Skry zdobył Winiarski, a na podwójny blok „nadział się” chwilę później Kapelus i sprawa seta wydawała się już przesądzona (14:22). Partię zakończyła się wynikiem 25:17, po skuteczny bloku na Jakubie Radomskim.

Kolejną partię udanie rozpoczęli gospodarze hali "Arena", ale przy stanie 4:4 na prawym skrzydle "utknął" Paweł Maciejewicz, co zaowocowało stratą 2 punktów. Po ataku Kurka z szóstej strefy boiska, Skra zeszła na przerwę prowadząc 8:6. Przy stanie 9:11 parze: Szulik - Kapelus udało się powstrzymać Mariusza Wlazłego, ale na kolejnym czasie ponownie lepsi byli goście - 16:14. W dalszej części seta toczyła się wyrównana batalia o punkty, po ataku Neroja z drugiej piłki Politechnika wyrównała na 19:19. W końcówce nie brakowało nerwowości z obu stron, ale więcej "zimnej krwi" zachowali bełchatowianie i to oni cieszyli się ze zwycięstwa, 25:22.

Politechnika Warszawska - Skra Bełchatów 1:3 (26:24; 18:25; 17:25; 22:25)

Składy zespołów
Politechnika: Neroj, Rybak, Maciejewicz, Kapelus, Kłos, Szulik, Milczarek (l) oraz Radomski, Bednaruk, Wojtaszek, Król.

Skra: Możdżonek, Falasca, Wlazły, Kurek, Antiga, Pliński, Gacek (l) oraz Dobrowolski, Winiarski.

MVP spotkania został wybrany kapitan Skry Bełchatów - Mariusz Wlazły.

Dodaj do: Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane