PlusLiga | 2010-03-13 12:36:00 | Nadesłał: Anna Lisiak | Źrodlo: ksjastrzebskiwegiel.pl
Podopiecznych Roberto Santilliego czeka w niedzielę trudny pojedynek PlusLigi w Olsztynie. - W tamtej hali zawsze się gra niezwykle ciężko- twierdzi Sebastian Pęcherz, siatkarz Jastrzębskiego Węgla, który zajmuje obecnie trzecie miejsce w tabeli PlusLigi.
Najważniejsze w naszej grze będzie przyjęcie. Jeśli ten element będzie funkcjonował, to powinniśmy sięgnąć po komplet punktów- uważa Sebastian Pęcherz. - Mocnym punktem Olsztyna są obaj atakujący. Trzeba zwrócić na nich szczególną uwagę. Jednak najpierw będzie liczyła się nasza postawa - dodaje.
W Jastrzębiu Zdroju, po pięciosetowej walce, zwyciężyli jastrzębianie. Jak będzie w niedzielę? - U nas pokonaliśmy 3-2 po dość słabej grze. Historia spotkań z Olsztynem pokazuje, że często spotkania kończyły się w tie-breakach. Najwyższa pora to zmienić na naszą korzyść- uśmiecha się Pęcherz. - Teraz już nie możemy pozwolić sobie na stratę jakiegokolwiek punktu, jeśli chcemy zając drugi miejsce w tabeli na koniec fazy zasadniczej.
Pęcherz był jednym z bohaterów ostatniego wyjazdowego spotkania Jastrzębskiego w Kędzierzynie-Koźlu. Również w Olsztynie silna ławka rezerwowych może być kluczem do zdobycia trzech punktów. - ak ten zespół jest od początku budowany, aby cała drużyna była na wysokim poziomie. Mamy kilku bardzo dobrych zmienników, co pomaga osiągać dobre rezultaty. Oby to się udało w Olsztynie - kończy Pęcherz.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.