PlusLiga | 2010-02-07 12:32:11 | Nadesłał: Sylwia Kuś-Vega | Źrodlo: inf. własna
W czterech setach zakończył się wczorajszy pojedynek Jastrzębskiego Węgla z Asseco Resovią Rzeszów. Tym razem, w przeciwieństwie do finałowego meczu Pucharu Polski, skuteczniejsi na parkiecie okazali się podopieczni Ljubo Travicy.
Krzysztof Gierczyński (kapitan Asseco Resovii Rzeszów): Cieszymy się, że wywozimy trzy, cenne punkty z tak ciężkiego terenu. Zagraliśmy dzisiaj bardzo skoncentrowani, popełnialiśmy mniej błędów własnych i to było chyba kluczem do zwycięstwa. Duże znaczenie miał pierwszy set, który pozwolił nam poczuć się pewnie i teraz wracamy z trzema punktami, tak jak chcieliśmy.
Grzegorz Łomacz (kapitan Jastrzębskiego Węgla): Gratulacje dla Resovii za zwycięstwo, a także za bardzo dobrą grę. Jesteśmy bardzo niepocieszeni, że nie udało nam się dzisiaj zdobyć żadnych punktów. Resovia miała dziś po swojej stronie dobrą zagrywkę, a poza tym byli bardzo skuteczni na kontrach i przez to przegraliśmy.
Ljubo Travica (trener Asseco Resovii Rzeszów): Potwierdzam to co mówił nasz kapitan, dla nas najważniejsze było zdobycie maksymalnej liczby punktów i to się udało. Od początku do samego końca prezentowaliśmy się bardzo dobrze. Co cieszy, powracamy do naszej normalnej dyspozycji. Mecz ligowy różni się od pucharowego, to coś zupełnie innego. Teraz pora walczyć o to, żeby zająć jak najlepsze miejsce przed fazą play-off.
Roberto Santilli (trener Jastrzębskiego Węgla): Gratulacje dla przeciwników. Rozegrali bardzo dobre spotkanie, my dla odmiany mieliśmy dzisiaj dużo problemów. Naszym celem jest aktualnie powrót do formy, której chwilowo brakuje, ale to normalnie, bo niemożliwe utrzymać ją przez cały sezon. Teraz musimy pracować nad tym, aby powrócić do tego co graliśmy, a ponadto musimy zadbać o jak najlepszy układ w tabeli przed play-offami.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.