Polecamy

Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » PlusLiga

PlusLiga | 2010-02-06 21:31:26 | Nadesłał: Dominika Miotk | Źrodlo: inf. własna

Zwycięstwo Politechniki

Politechnika Warszawska, która aktualnie zajmuje ostatnią pozycję w tabeli, pokonała w trzech setach akademików z Olsztyna.

AZS UWM Olsztyn- Neckermann AZS Politechnika Warszawa 0:3 (15:25, 24:26, 20:25)

Składy:

AZS UWM: Tomczyk, Gunia, Oczko, Siezieniewski, Winnik, Marcelo, Andrzejewski (L) oraz Paulo i Józefacki.
AZS Politechnika: Buszek, Kłos, Rybak, Kapelus, Szulik, Neroj, Milczarek (L) oraz Bednaruk.


MVP spotkania został Rafał Buszek.


Spotkanie rozpoczął Rybak. Błędy po stronie Olsztynian pozwalały na to, aby Politechnika wychodziła na coraz to wyższe prowadzenie. Gospodarze nie mogli wejść dobrze w rytm meczowy, do tego seria zepsutych zagrywek spowodowała to, że to goście schodzili na pierwszą przerwę techniczną z czteropunktowym prowadzeniem. Przy stanie 10:5 po udanym bloku Kłosa i Szulika[b/] trener [b]Mariusz Sordyl został zmuszony do skorzystania z czasu dla swojej drużyny. Wreszcie Olsztyn zaczął powoli odrabiać straty, jednak przy stanie 15:20 dla przyjezdnych u gospodarzy znowu się coś 'zacięło'. Od tej pory punkty zdobywali jedynie zawodnicy Warszawy.

Początek drugiego seta to błędy, w szczególności w zagrywce, po stronie akademików z Warszawy. Po świetnym ataku Wojtka Winnika Olsztynianie prowadzili 6:3. Kiedy Winnik i Marcelo popisali się fantastycznym blokiem trener Radosław Panas poprosił o czas. Zawodnicy z Warszawy zaczęli odrabiac straty i po ataku Neroja doprowadzili do remisu 15:15. Potem wyszli na prowadzenie i utrzymali przewagę do końca tego seta.

Trzecią partię otworzył Paulo, który poprzez autową zagrywkę dał prowadzenie gościom. Wyrównał Siezieniewski atakiem z lewego skrzydła. Błędy zarówno po jednej jak i po drugiej stronie sprawiły, że przez dłuzszy czas zawodnicy grali punkt za punkt. Z minimalna przewagą na pierwsza przerwę techniczną schodzili akademicy z Warszawy. Przerwę dobrze wykorzystali gospodarze, bo po wznowieniu gry Marcelo zaatakował w sam środek boiska, a chwilę póżniej dołączył do Siezieniewskiego i Józefackiego stawiając potrójny i szczelny blok. W tym momencie o czas poprosił Panas. Warszawiacy odrobili straty i dzięki doskonałej grze Kapelusa i Buszka wyszli na prowadzenie. Podopieczni trenera Sordyla starali się jeszcze dogonić przeciwników, ale na niewiele się to zdało. Politechnika wygrała to spotkanie. Był to pierwszy mecz akademików z Warszawy w tym sezonie, po którym komplet punktów jedzie do stolicy.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane