Polecamy

Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » TAURON Liga

TAURON Liga | 2009-01-05 08:17:09 | Nadesłał: Karolina Burda | Źrodlo: PlusLiga Kobiet

Rafał Błaszczyk: Nie jestem do końca zadowolony

Fot.: Anna Gumowska

- Jesteśmy cały czas zespołem na dorobku - mówi trener Impelu Gwardii Wrocław Rafał Błaszczyk. - Biorąc pod uwagę plan, który mieliśmy i rozkład przeciwników tutaj nie jestem do końca zadowolony, z tego co zespołowi udało się osiągnąć w I rundzie.

PlusLiga Kobiet:
Proszę o podsumowanie pierwszych dziewięciu meczów Impel Gwardii w PlusLidze Kobiet.

Rafał Błaszczyk:
Biorąc pod uwagę plan, który mieliśmy i rozkład przeciwników tutaj nie jestem do końca zadowolony, z tego co zespołowi udało się osiągnąć w I rundzie. Ponieważ w meczach z zespołami, które są jakby bliżej naszego poziomu czyli Mielec, Kalisz, Gedania nie osiągnęliśmy wszystkiego co było można. Bardzo przekonywujące zwycięstwo z Gedanią 3:0 i to na pewno jest na plus, ale już z Mielcem przegrany mecz 2:3, zresztą kuriozalne dla nas spotkanie oraz przegrana w Kaliszu 0:3 – tam też było i prowadzenie i piłki setowe. Efekt końcowy był jednak taki, że wróciliśmy bez punktu. W tych dwóch meczach nie osiągnęliśmy założonych celów wynikowych. Z kolei 8 punktów, a w tej chwili już 9 punktów po pierwszej kolejce II rundy na koncie zespołu to jest z kolei dobry rezultat na tym etapie rozgrywek, pozwalający z pewnym optymizmem patrzeć w przyszłość, bo to jest jakaś pozycja wyjściowa, którą zespół sobie wypracował przed kolejnymi spotkaniami, a zwłaszcza przed tym meczem najbliższym z Gedanią na wyjeździe.

Takie określenie padło o Twoim zespole, że odbieracie punkty silnym a rozdajecie słabszym, zgadasz się z tym określeniem?

Tak, jest to oczywiście prawda. Z jednej strony brak dobrego wyniku w konfrontacji z zespołami Mielca i Kalisza, wykonanie planu z Gedanią z drugiej strony jakby nadrobiliśmy te straty w meczach z wyżej notowanymi rywalami, z zespołami, z którymi wydawałoby się nie mamy szans zdobywaliśmy punkty. Rozpatrując czysto wynikowo lepiej by było zdobywać „oczka” na zespołach, z którymi bezpośrednio rywalizujemy, dlatego że nasza zdobycz to jednocześnie odebranie punktów bezpośrednim przeciwnikom w tabeli, ale z drugiej strony sądzę, że dzięki temu stwarzamy bardzo ciekawe mecze, stwarzamy swoją dobrą waleczną postawą ciekawe widowiska i to powoduje z kolei, że kibice nami coraz bardziej się interesują i coraz chętniej przychodzą na nasze mecze. Uważam, że jest to niemniej ważne, a kto wie, może i ważniejsze w perspektywie dalszych miesięcy czy wręcz sezonów siatkówki kobiet we Wrocławiu.

*więcej na lsk.pl

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane