PlusLiga Kobiet | 2008-10-14 03:39:33 | Nadesłał: MS | Źrodlo: inf. własna
Zupełnie odmieniony kaliski zespół przystąpi do równie odmienionych rozgrywek PlusLigi Kobiet. W porównaniu z poprzednim sezonem w drużynie brązowych medalistek Mistrzostw Polski wiele się zmieniło, nie tylko pod względem kadrowym. Cel jest jednak ten sam - w każdym meczu walczyć o zwycięstwo.
Niespełnione nadzieje
Poprzedniego sezonu, mimo zdobycia brązowego medalu Mistrzostw Polski, kaliski zespół na pewno nie mógł zaliczyć do udanych. Apetyty włodarzy klubu i kibiców były znacznie większe, ponieważ mierzono w "podwójną koronę", a w szczególności w obronienie tytułu mistrzowskiego zdobytego w sezonie 2006/2007. Ostatecznie skończyło się na słabym występie w turnieju finałowym Pucharu Polski oraz trzecim miejscu na koniec sezonu ligowego.
Znaczną część sezonu media obiegały sprzeczne informacje na temat finansów klubu, co bez wątpienia odbiło się na postawie kaliszanek, które niejednokrotnie informowały o niespełnionych zobowiązaniach ze strony włodarzy i sponsorów. Sprawy finansowe właśnie miały wpływ na fakt, że w nadchodzącym sezonie w hali Winiary-Arena zabraknie zmagań w europejskich pucharach.
Zmiany, zmiany, zmiany...
Siatkarki Calisii już 24 lipca spotkały się na pierwszym powakacyjnym treningu. Na zajęciach brakowało aż siedmiu zawodniczek, które w zeszłym sezonie reprezentowały barwy kaliskiego klubu. Za trenerem Igorem Prielożnym do Aluprofu Bielsko-Biała przeniosły się Anna Barańska, Eleonora Dziękiewicz, Helena Horka i Agata Sawicka, które z całą pewnością tworzyły oś zespołu. W składzie nie ma już także Milady Spalovej, która wróciła do Czech oraz Izabeli Żebrowskiej, która wzmocniła AZS Białystok. Umowy nie przedłużono ze słabo spisującą się Brazylijką, Fernandą de Oliveira. W ich miejsce kaliscy działacze sprowadzili trójkę siatkarek Farmutilu Piła - Anitę Chojnacką, Dominikę Sieradzan oraz powracającą do Calisii, Martę Kuehn-Jarek. Wypożyczenie do Gwardii Wrocław skończyło się natomiast Ewelinie Toborek. Pierwszym trenerem zespołu został dotychczasowy asystent Prielożnego, Mariusz Pieczonka. Mimo skromniejszej kadry, siatkarki z grodu nad Prosną powinny nie jeden raz napsuć krwi bardziej faworyzowanym rywalkom.
Zgrupowania, sparingi, turnieje...
Na początku sierpnia zespół Calisii udał się na tygodniowy obóz do Zakopanego. Później pierwsze sparingi podopieczne Mariusza Pieczonki rozegrały z beniaminkiem PlusLigi Kobiet, Impel Gwardią Wrocław. Następnie przyszła pora na turnieje. W pierwszym, rozegranym w Łodzi, kaliszanki zajęły drugie miejsce. W kolejnym było nieco gorzej, bo w Żukowie brązowe medalistki MP uplasowały się na trzeciej pozycji. W połowie września rozegrany został turniej Szamotuły Cup, będący jednocześnie Superpucharem Polski. Tam Calisia zaprezentowała się przyzwoicie, zajmując trzecie miejsce i pokonując mistrzynie Polski, Muszyniankę Muszyna. Na zakończenie turniejowych zmagań siatkarki Calisii udały się do Piły, gdzie również zajęły trzecią lokatę. W międzyczasie w planach kaliszanek był coroczny turniej w Jarocinie, ale tam z powodu, jak to określono "panującego wirusa", zespół się nie pojawił. Warto odnotować, iż na tydzień przed startem sezonu Calisia odniosła dwa gładkie sparingowe zwycięstwa - z AZS AWF Poznań (4:0) oraz Gwardią Wrocław (4:1).
Specjalnie dla PrzegladLigowy.com o nadchodzącym sezonie PlusLigi Kobiet mówi przyjmująca Calisii, Anita Chojnacka.
- Nie mamy narzuconych przez klub żadnych celów na ten sezon, mamy grać jak najlepiej, a liga i przede wszystkim play-off zweryfikują, na jakie miejsce nas stać. Wiadomo, że na faworytów ligi typuje się zespoły z Bielska-Białej, Muszyny i Piły, ale jak wiadomo każdego roku są jakieś niespodzianki, także wszystko się może zdarzyć. Atmosfera w zespole jest sympatyczna, mamy trochę "pod górkę", bo choroby i urazy nas nie omijają, jednak ciągle szlifujemy naszą grę i dążymy do tego, by na boisku było jak najmniej nieporozumień.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.