TAURON Liga | 2010-08-26 22:16:01 | Nadesłał: Katarzyna Krajewska | Źrodlo: moja-rumia.pl
Rozmowa z Jerzym Skrobeckim, trenerem siatkarskiej drużyny TPS Rumia, która dopiero co wróciła z obozu szkoleniowego w Zakopanem, a już przystąpiła do kolejnego etapu przygotowań przed rozgrywkami Plus Ligi.
Zespół TPS-u minione dwa tygodnie spędził na obozie w Zakopanem. Jak ten okres został spożytkowany?
- Myślę, że założenia, które zaplanowaliśmy wcześniej, przed wyjazdem do Zakopanego zrealizowaliśmy w 101 procentach. Gdy wychodziliśmy w góry sprzyjała nam pogoda. Staraliśmy się konsultować z osobami, które przebywają na tym terenie. Ich opinie decydowały o tym czy możemy wyjść czy nie. Te wyjścia dość atrakcyjne były realizowane w różnej formie. Dziewczyny chodziły i same, i dwójkami, i trójkami. Nie miały określonego limitu czasowego. Nie mieliśmy konkurencji jeśli chodzi o korzystanie z innych obiektów niż ten w plenerze. Także odbyliśmy kilkanaście treningów na hali, siłowni czy pływalni. Założenia ze wstępnej fazy przygotowań treningów zrealizowaliśmy praktycznie w komplecie.
W obozie szkoleniowych uczestniczyły także trzy zawodniczki, które oficjalnie nie miały jeszcze kontraktu z TPS. Czy któraś z nich przeszła już kolejny etap i dołączyła do grona Rumianek Plus Ligi?
- Część zawodniczek, które były z nami otrzymały taką szansę trenowania w zespole, który awansował do Plus Ligi Kobiet. Część z nich grała już w tej lidze. Te dziewczyny są młodsze, mniej doświadczone, mniej ograne na tego typu imprezach. Chciałbym przypomnieć, że z Pałacem Bydgoszcz zdobyliśmy tytuł Mistrza Polski wtedy gdy w moim zespole grały też 16-letnie zawodniczki. Wtedy to dzięki Ewie Kowalkowskiej zespół Pałacu miał szansę zdobyć tak zaszczytne trofeum. W związku z czym nie chciałbym teraz kwalifikować zawodniczek na starsze, młodsze czy bardziej i mniej doświadczone. Na boisku liczą się te, które mają określone umiejętności techniczno-taktyczne i są przygotowane psychicznie aby móc skutecznie na boisku grać. O tych nowych dziewczętach na dzień dzisiejszy mogę tylko tyle powiedzieć. Natomiast jeśli będą trenowały dalej z zespołem a ich przydatność dla kadry zostanie zaakceptowana przez sztab szkoleniowy, to spróbujemy ustalić z nimi takie warunki, które zagwarantują im w Rumi trenowanie, przebywanie i udział w zawodach.
Przed nami jeszcze ponad trzy miesiące okresu przygotowawczego. Czy ten zbliżający się czas upływać będzie na sparingach, turniejach czy tylko na samych treningach w Rumi?
- Będziemy kontynuowali pracę na obiektach rumskiego MOSiR-u. Mamy tu doskonałe warunki do trenowania. Jest do naszej dyspozycji hala, siłownia, stadion, bieżnia oraz pływalnia. Z tych wszystkich środków będziemy różnie korzystać. Natomiast co chwilę otrzymujemy różnego rodzaju propozycje związane z zaproszeniem nas na turnieje towarzyskie. Na pewno z części z nich skorzystamy. Najprawdopodobniej na początku września pojedziemy do Polic. Zaproszenia przyszły także z Bydgoszczy, Białegostoku i sądzę że z upływającym czasem tych zaproszeń będziemy mieli jeszcze więcej. Będziemy także próbowali sami zorganizować na terenie Rumi turniej nawet z obsadą międzynarodową. Jeżeli chodzi o czas i termin to teraz trudno mi jest jednoznacznie powiedzieć.
* Całość rozmowy na moja-rumia.pl
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.