TAURON Liga | 2009-05-06 20:15:56 | Nadesłał: Agnieszka Gambusz | Źrodlo: inf. własna
Siatkarki MKS-u Dąbrowa Górnicza powtórzyły wynik sprzed roku i zajęły piąte miejsce w PlusLidze Kobiet. Cel jakim było utrzymanie się w lidze został osiągnięty, ale chyba wszyscy sympatycy MKS-u liczyli na coś więcej.
Wzmocnienia przed sezonem
W zeszłym sezonie ówczesny beniaminek rozgrywek, MKS Dąbrowa Górnicza, ukończył rywalizację w ekstraklasie siatkarek na piątym miejscu. Było to wielkim sukcesem dla klubu, który miał walczyć tylko o utrzymanie. Zespół z Zagłębia zadziwił wszystkich swoją walecznością i świetną grą. W Dąbrowie postanowiono postawić na siatkówkę i wzmocnić skład. O sile drużyny w sezonie 2008/2009 miała stanowić przede wszystkim Magdalena Śliwa, dwukrotna mistrzyni Europy. MKS zasiliły także zawodniczki bielskiego Aluprofu: Beata Strządała i Joanna Staniucha-Szczurek. Poczynione transfery pozwalały z optymizmem patrzeć w przyszłość i mieć nadzieję, że sezon 2008/2009 będzie równie udany co poprzedni.
Runda zasadnicza
Chociaż wszyscy w Dąbrowie mówili, że liczy się przede wszystkim utrzymanie, to każdy po cichu liczył na to, że MKS awansuje do najlepszej czwórki. Na inaugurację rozgrywek dąbrowianki pewnie pokonały Gedanię Żukowo. Dobre nastroje popsuła porażka w Bydgoszczy, ale siatkarki MKS-u bardzo szybko zapominały o niepowodzeniach i wygrywały kolejne mecze. W Dąbrowie Górniczej ciężko było wygrać z MKS-em, udało się to tylko pretendentom do tytułu- zespołowi z Muszyny i Bielska. Podopieczne Waldemara Kawki grały bardzo nieprzewidywalnie. Jednego dnia potrafiły pokonać Farmutil Piła, by później przegrać w trzech setach z Gedanią. Dąbrowianki po zwycięstwie z AZS-em Białystok były już pewne utrzymania - Cieszę się ze zwycięstwa, bo będziemy miały trochę spokoju dzięki zdobytym dzisiaj punktom, na pewno będziemy już w ósemce. Teraz będziemy walczyć o zajęcie jak najlepszego miejsca przed play-offami- mówiła po tym spotkaniu Joanna Szczurek. MKS zajął ostatecznie piątą pozycję, a o półfinał mistrzostw Polski miał walczyć z Centrostalem Bydgoszcz.
Play-off
Trudno było wskazać faworyta starcia Dąbrowa- Centrostal. W rundzie zasadniczej siatkarki MKS-u raz przegrały i raz wygrały z bydgoszczankami. Rywalizacja w I rundzie play-off rozpoczęła się w Bydgoszczy. Drużyna z Zagłębia wygrała pierwszego seta, ale przegrała trzy kolejne i mecz zakończył się wynikiem 3:1. Dąbrowianki nie były w stanie sprostać świetnie grającym środkowym- Kuczyńskiej i Mróz i mimo bardzo dobrej gry Magdy Sadowskiej, która zdobyła 20 punktów, przegrały to spotkanie. Dużo bardziej zacięty mecz oglądaliśmy następnego dnia. Pierwszego seta dość łatwo wygrał MKS, drugą partię rozstrzygnął na swoją korzyść Centrostal, 25:13. Trzecią odsłonę meczu powinny wygrać dąbrowianki. Powinny, ale nie wygrały. Dąbrowa prowadziła 21:17, miała także trzy piłki setowe, ale nerwową końcówkę lepiej zniosły podopieczne Piotra Makowskiego, z Ewą Kowalkowską i Joanną Kuligowską na czele. Przegrany set nie podciął skrzydeł przyjezdnym, wręcz przeciwnie. W kolejnej partii Centrostal zdobył tylko 14 punktów i doszło do tie-breaka. Decydującą odsłonę meczu wygrały bydgoszczanki i w rywalizacji do trzech zwycięstw prowadziły już 2:0. Zespół z Dąbrowy Górniczej było stać tylko na wygranie jednego meczu. Bardzo dobre zawody rozegrała wtedy rezerwowa, Marzena Wilczyńska. W czwartym spotkaniu górą ponownie był Centrostal i to Bydgoszcz mogła świętować awans do najlepszej czwórki. Dąbrowiankom, ponownie jak przed rokiem, pozostała walka o piąte miejsce.
Choć wielu kwestionuje sens rozgrywania meczów o miejsca 5-8 dąbrowianki z determinacją przystąpiły do tych spotkań. Na początek MKS-owi przyszło walczyć z AZS-em Białystok. Zespół Magdaleny Śliwy niespodziewanie gładko uległ w Białymstoku 3:0, ale w dwumeczu w Dąbrowie Akademiczki zdobyły tylko jednego seta. By wyrównać osiągnięcie sprzed roku dąbrowianki musiały już "tylko" pokonać Gwardię Wrocław. Scenariusz był podobny do meczów z AZS-em, Dąbrowa wykorzystała atut własnej hali i zakończyła sezon na 5 pozycji.
Podopieczne Waldemara Kawki miniony sezon mogą zaliczyć do udanych, chociaż wszyscy zdają sobie sprawę z tego, że awans do czwórki był bardzo blisko. W meczach z Bydgoszczą czegoś zabrakło, ale kibice dąbrowskiego klubu mogą być zadowoleni z postawy swojej drużyny. MKS pokazał kawałek dobrej siatkówki, a w pamięci kibiców na pewno zostanie mecz z Farmutilem Piła, który to dąbrowianki wygrały 3:0!
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.