Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » I Liga Mężczyzn

I Liga Mężczyzn | 2009-01-30 19:04:09 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: www.siatkowka.net

Podchodzimy bardzo optymistycznie do spotkania

Fot.: Anna Gumowska

Ostatnio wrocławska Gwardia nie może przerwać swojej złej passy. Aktualnie zespół Macieja Jarosza znajduje się na ósmym miejscu w tabeli. Już jutro zmierzy się z wiceliderem tabeli - Avią Świdnik. Wiadomo już, że na awans do PlusLigi wrocławianie nie mają co liczyć. Teraz muszą walczyć o każdy punkt, aby uchronić się przed barażami i spadkiem do II. ligi. Dodatkowym problemem Gwardzistów są kontuzje, które ani na chwilę nie opuszczają ich zespołu. O kłopotach Gwardii, nastawieniu na mecz z Avią i nadziejach na kolejne mecze opowiada libero wrocławian – Adrian Mihułka.

Tydzień temu przegraliście w Gorzowie 0:3. Wcześniejszy mecz we Wrocławiu zakończył się również po trzech setach, ale z korzyścią dla was. Potraficie grać z tym zespołem, więc co było przyczyną ostatniej porażki?

- Myślę, że ważną rolę w tym meczu odegrał pierwszy set, w którym prowadziliśmy 23:21, lecz niestety nie udało się dograć go do końca na naszą korzyść. Nie mieliśmy również dużej możliwości zmian przez kontuzje, które męczą nasz zespół od pewnego czasu, a to z pewnością przyczyniło się do tego wyniku, zarówno jak niski procent skuteczności w ataku.

Jutro gracie z Avią. Avia jest wiceliderem tabeli, wy znajdujecie się na 8. miejscu i walczycie o każdy punkt, aby uchronić się przed barażami. Jak wasze nastawienie przed jutrzejszym meczem?

- Mimo tego, iż trapią nas kontuzje to podchodzimy bardzo optymistycznie do tego spotkania. Gramy we własnej hali, przed własną publicznością i jesteśmy dobrej myśli. Chcemy wygrać ze Świdnikiem, ponieważ teraz każdy punkt jest dla nas bardzo ważny, a jak wiadomo potrzebujemy ich jak najwięcej.

Mieliście walczyć o awans do PlusLigi, nie ukrywajmy, to już nierealne. Teraz przyjdzie wam walczyć o pozostanie w I. lidze. Co się stało z Gwardią?

- Niestety, jak już wcześniej wspomniałem w tym sezonie nadarzyło nam się sporo problemów zdrowotnych, przez co ciężko jest grać o najwyższe cele. Z pewnością się nie załamujemy i będziemy walczyć dalej o jak najwyższe miejsce w lidze. Do końca rundy zasadniczej zostało jeszcze sporo grania, więc dużo może się zmienić. Mogę powiedzieć śmiało, że nie dopuszczamy do siebie myśli, aby grać w barażach o utrzymanie w lidze.

Dużo mówi się też o atmosferze w zespole. Jak wyglądają relacje między zawodnikami?

- Relacje w zespole od samego początku były bardzo dobre a teraz można powiedzieć, że są jeszcze lepsze. Tworzymy zespół i mimo ostatnich porażek każdy stara się pomóc jak tylko może. Wszystkim zależy na jak najlepszych wynikach sportowych i staramy się poprawić naszą grę pomagając sobie nawzajem.

A relacje na linii trener-zawodnicy? Chodzą słuchy, że z tym nie jest najlepiej...

- Zarówno zawodnicy jak i trener tworzą zespół. Każdy jest dla każdego otwarty i stara się robić wszystko, co może dla dobra zespołu. Relacje w drużynie są bardzo dobre, nie zauważyłem żadnych nieporozumień oraz antypatii.

Wspominałeś, że Gwardię nękają liczne kontuzje. Największe problemy macie z przyjęciem. Olejniczak i Lech leczą kontuzje… Kiedy powrócą do gry?

- Miejmy nadzieje, że nastąpi to jak najszybciej, ponieważ przez nieobecność tych zawodników trener nie ma zbyt dużego pola manewru w zmianach na przyjęciu. Wszyscy czekamy aż dojdą do pełnej dyspozycji i będą w 100% gotowi, aby wzmocnić nasz zespół.

Co Twoim zdaniem trzeba by było zmienić w waszej grze, żebyście w końcu zaczęli wygrywać?

- Ciężko jest mi tak naprawdę stwierdzić, czego nam brakuje do lepszej gry. Myślę, że brak nam wiary w zwycięstwa i własne możliwości, wciąż musimy pracować nad wszystkimi elementami gry, lecz z pewnością naszym największym problemem w ostatnim okresie czasu jest zagrywka. Uważam, że nad tym elementem musimy skupić się przede wszystkim tym bardziej ze gramy teraz we własnej hali.

* Z Adrianem Mihułką rozmawiała Magdalena Jagintowicz, wwww.Siatkowka.net

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane