I Liga Mężczyzn | 2020-04-12 11:28:24 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: 1liga.pls.pl
- Na pewno nie tak wyobrażaliśmy sobie te święta. W tym roku po raz pierwszy spędzimy je sami. Zostajemy w Kluczborku razem z żoną i córcią, mając nadzieję, że szybko wrócimy do normalności - o Świętach Wielkiej Nocy, tradycjach i świątecznych obowiązkach odpowiada Konrad Mucha, środkowy Mickiewicza Kluczbork.
Tegoroczne Święta Wielkanocne będę miały zupełnie inny wymiar. Zapewne spędzone w mniejszym gronie i bez odwiedzin u rodziny. Jak pan spędzi je w tym roku?
Konrad Mucha: - Na pewno nie tak wyobrażaliśmy sobie te święta. W tym roku po raz pierwszy spędzimy je sami. Zostajemy w Kluczborku razem z żoną i córcią, mając nadzieję, że szybko wrócimy do normalności.
Jak wyglądają Święta Wielkanocne w pana rodzinie?
- To przede wszystkim czas dla rodziny. Rzadko mamy okazję spotykać się wszyscy razem, dlatego to czas który poświęcamy sobie. Szkoda, że w tym roku niestety będzie wyglądało to inaczej.
W pana domu kultywuje się tradycję Lanego Poniedziałku?
- Powoli się od tego odchodzi, choć mamy to szczęście, że jak razem z żoną jesteśmy u mnie w domu, to biega jeszcze mała siostra, która zaczyna dzień od oblania wszystkich.
Co chciałby pan życzyć kibicom z okazji świąt?
- Najważniejsze to zdrowia, a oprócz tego wszystkiego spokoju i cierpliwości, abyśmy jak najszybciej wrócili do normalności.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.