I Liga Mężczyzn | 2013-02-04 15:52:40 | Nadesłał: Krzysztof Wilk | Źrodlo: inf. własna
Nikt się chyba nie spodziewał, że Energetyk Jaworzno, który nie wygrał seta od 1 grudnia, a meczu od 24 października, wygra i to za 3 punkty z nyską Stalą. Nysanie chyba już przed meczem dopisali sobie 3 punkty, bo w czasie spotkania nie potrafili zmobilizować się do walki.
Zupełnie inaczej było z podopiecznymi Sławomira Gerymskiego, którzy grali, jakby to było dla nich spotkanie decydujące o pozostaniu w I lidze. Na trybunach zjawiła się dość głośna grupa kibiców z Nysy, którzy często łapali się za głowy widząc nieporadność swoich ulubieńców.
Pierwszego seta gospodarze wygrali do 19. Nie zrobił on jeszcze wrażenia na zespole Stancelewskiego. Po drugim secie już było sensacyjnie, bo Stal przegrała go do 23. Zawodnicy z Nysy wiedzieli już, że kompletu punktów nie wywiozą. Musieli walczyć o pozostałe 2. Trzeciego seta wygrali dość pewnie do 19. W secie czwartym byli bezradni wobec bardzo mocnych zagrywek, zwłaszcza Romacia i Popika. Ten pierwszy był najtrudniejszym do zatrzymania zawodnikiem. Na zawodnikach z Jaworzna nie robiły żadnego wrażenia zagrywki i ataki nysan. Jak po meczu powiedział ich trener, ustawiali się w miejscach wcześniej zaplanowanych i skutecznie odbierali ataki zespołu Stali.
Energetyk Jaworzno – Stal Nysa 3:1 (25:19, 25:23, 18:25, 25:21)
Wyjsciowe składy:
Energetyk: Warchoł, Wojtowicz, Romać, Fitrzyk, Olszowski, Popik, Sobczak (l)
Stal: Nożewski, Pietkiewicz, Matejczyk, Stancelewski, Łuka, Karpiewski, Andrzejewski (l)
*Krzysztof Wilk, przegladligowy.com
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.