Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » I Liga Mężczyzn

I Liga Mężczyzn | 2011-10-15 01:54:30 | Nadesłał: Sylwia Kuś-Vega | Źrodlo: inf. własna

Kamil Kwasowski: Liczymy na kolejne punkty

Już dziś siatkarzy zespołu MCKiS Energetyk Jaworzno czeka mecz trzeciej kolejki fazy zasadniczej sezonu 2011/2012. Rywalem jaworznickiej drużyny będzie Pekpol Ostrołęka. - Pekpol to silny zespół, ale będziemy walczyć, będziemy starać się zdobyć kolejne punkty - zapowiada Kamil Kwasowski.

Za zespołem MCKiS Energetyk środowa potyczka z BBTS-em Bielsko-Biała. Mecz z aktualnym liderem tabeli zakończył się w czterech setach, wygraną ekipy gości. - Nie mogło to zakończyć się inaczej, skoro popełniliśmy aż 35 błędów - zauważa rozgrywający "Energetycznych", Kamil Kwasowski. - Musimy popracować, by jak najbardziej ograniczyć te błędy własne. Kiedy popełnia się ich tyle, na nic zdaje się cała taktyka.

W wygranym przez Bielsko spotkaniu, nie zabrakło kontrowersyjnych decyzji sędziowskich. Kwasowski nie szuka jednak winowajców porażki z BBTS-em wśród sędziów. - To wspomniane błędy były powodem naszej porażki z Bielskiem. Wszyscy staraliśmy się grać jak najlepiej, ale... nie wychodziło. Nie ma sensu zwalać tutaj winy na sędziów - wygrywamy jako drużyna i przegrywamy jako drużyna - dodaje rozgrywający. Po drugiej stronie siatki, za rozegranie rywali odpowiadał znany jaworznickim kibicom, Jarosław Macionczyk. - To zawodnik, który nie schodzi z pewnego poziomu gry - tłumaczy Kamil Kwasowski. - Wiadomo, jak każdemu zdarzają mu się pewnie słabsze mecze, ale niestety, nie tym razem. Zagrał dobre spotkanie, było się od kogo uczyć - podkreśla Kwasowski, doceniając kunszt byłego siatkarza LOTOSU Trefl Gdańsk.

Przegrana z Bielskiem wyeliminowała "Energetycznych" z dalszej walki w rozgrywkach Pucharu Polski. Kwasowski nie ukrywa, że pozostał niedosyt. - Zawsze po porażce czuje się niedosyt. Mówiliśmy sobie, że chcemy powtórzyć wynik z tamtego roku, zrobić kibicom miłą niespodziankę, zagrać znowu z kimś z PlusLigi. Niestety, nie udało się. Gra na boisku nie odzwierciedlała naszego nastawienia na to spotkanie.

Środowa porażka to druga przegrana Jaworzna w ciągu ostatniego tygodnia. W ligowym meczu w Suwałkach, MCKiS Energetyk uległ 2:3. - Mecz w Suwałkach zaczęliśmy strasznie spięci - wyjaśnia Kwasowski. - Zaczęło się od 0:2. Popełnialiśmy błąd za błędem. Patrzyliśmy na siebie i nie wiedzieliśmy co robić. Chociaż kolejne dwa sety wygraliśmy, tie-break nie należał do nas. Zaważyła w nim zagrywka, psuliśmy serwisy. Co jeszcze - zdaniem Kwasowskiego, zadecydowało o przegranej Jaworzna? - Fakt, że nie potrafiliśmy odrzucić rywali od siatki, wykorzystywał Jurij (Łukasz Jurkojć - przypis red.) gubiąc nasz blok - relacjonuje przebieg meczu, siatkarz Jaworzna. - Kolejna sprawa - nie mogliśmy zatrzymać Kamila Skrzypkowskiego. Jak to się mawia - trafił mu się "dzień konia". Mam nadzieję, że w meczu z Pekpolem pójdzie nam lepiej.

Pekpol to rywal, który podobnie jak MCKiS Energetyk "ocalił" swój trzon z zeszłego, dobrego dla siebie sezonu. Na co stać będzie Ostrołękę w Jaworznie? - Pekpol to silny zespół, ale będziemy walczyć, będziemy starać się zdobyć kolejne punkty - zapowiada Kamil Kwasowski. - Trzeba będzie postawić na zagrywkę, sprawić, by mieli problem z rozegraniem. Musimy zacząć też grać blokiem, bo tego bloku ostatnio nie mieliśmy. Mimo ostatnich przegranych, Kwasowski jest pełen optymizmu przed sobotnim starciem. - Wygrana z Gorzowem i punkt zdobyty w Suwałkach dowodzi, że nie stoimy w tym starciu na straconej pozycji... Do każdego meczu podchodzimy na sto procent, żadnego nie odpuszczamy, tak będzie i tym razem - dodaje Kwasowski. - Liczymy też na wsparcie kibiców. W środę, widziałem transparenty - "Jaworzno, wygramy!", było to miłe.

Dla Kwasowskiego sezon 2011/2012 to kolejny sezon w Jaworznie. Jak zapewnia zawodnik, współpraca z trenerem Gerymskim, daje mu bardzo wiele. - Bardzo szanuję trenera Gerymskiego, słucham go, przyjmuję wszelkie wskazówki. Czuję, że z meczu na mecz, z roku na rok, robię duży progres. Bardzo cieszę się, że trafiłem do tego zespołu, pod oko trenera Gerymskiego - kończy swoją wypowiedź 21-letni rozgrywający.


* Rozmawiała i opracowała Sylwia Kuś - energetyk.mckis.jaw.pl / przegladligowy.com

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane