Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » I Liga Mężczyzn

I Liga Mężczyzn | 2011-09-29 20:20:25 | Nadesłał: Sylwia Kuś-Vega | Źrodlo: inf. własna

Artur Kulikowski: Jesteśmy silnym, zgranym zespołem

- W tamtym sezonie pokazaliśmy, że potrafimy grać i wygrywać z tymi najlepszymi, zwłaszcza na swoim parkiecie. Wierzę, że w meczu z Gorzowem pokażemy na co nas stać - mówi przed sobotnim spotkaniem z GTPS-em, kapitan MCKiS Energetyka Jaworzno - Artur Kulikowski.

W sezonie 2011/2012 MCKiS Energetyk ma nowego kapitana - ciebie. Jak rozumiem, wybrany zostałeś większością głosów?

Artur Kulikowski: - Tak, odbyło się to na zasadzie anonimowego głosowania. Każdy z zawodników oddał swój głos. W tym sezonie, decyzją większości, rola ta przypadła mnie. Bardzo się z tego powodu cieszę. Myślę, że spokojnie poradzę sobie z tym obowiązkiem. Niejednokrotnie byłem już kapitanem w innych drużynach, również na szczeblu pierwszoligowym, podejrzewam więc, że i tym razem nie będę miał z tym problemu. Postaram się poprowadzić zespół jak najwyżej w tabeli.

Miesiąc wrzesień był dla was intensywny - rozegraliście trzy turnieje, które miały przygotować was do ligowych zmagań.

- A każdy z turniejów wyglądał inaczej. W trakcie różnych spotkań, trenowaliśmy różne ustawienia. Staraliśmy się wykonywać założenia taktyczne, jakie trener stawiał przed nami. W Jaworznie zajęliśmy pierwsze miejsce, w Siedlcach czwarte, w Bielsku trzecie. Wyniki były zadowalające, ale było też jeszcze trochę mankamentów do poprawy, nad którymi do dzisiejszego dnia pracujemy. Z każdym dniem wygląda to coraz lepiej. Do meczu ligowego, który już w sobotę, przygotowani będziemy już w stu procentach.

Wydaje się, że najważniejszym z turniejów pod względem szkoleniowym był turniej w Siedlcach. Zjechała się tam praktycznie połowa ligi...

- Dokładnie tak, mieliśmy okazję zobaczyć aż pięciu naszych ligowych rywali. Jadar Siedlce widzieliśmy już co prawda na turnieju u siebie, ale był też Będzin, Kraków, Ostrołęka, Suwałki... Liga zapowiada się na bardzo silną, bardzo wyrównaną. Mamy dwóch beniaminków - Wandę Kraków i Cuprum Lubin. To zespoły z dobrymi składami. Będzie zapewne ciężko, ale wszystko przed nami. Szczerze wierzę, że znajdziemy się w ósemce, co pozwoli nam grać dalej o wyższe cele w fazie play-off.

W sobotę rozegraliście sparing z Będzinem. Jak wyglądało to starcie?

- Mecz z Będzinem przegraliśmy 1:3. Trener testował nasz skład, było to już ostatnie przetarcie przed ligą. Pierwszego seta przegraliśmy na przewagi, drugiego wygraliśmy, natomiast dwa kolejne padły łupem Będzina. Był to na pewno potrzebny sprawdzian, pozwolił nam zachować rytm gry. We wrześniu sparowaliśmy także z ZAKSĄ. Było to fajne doświadczenie, można było podpatrzeć coś od lepszych zawodników, ograć się, zobaczyć jak wygląda to wszystko na wyższym szczeblu. Wyjazd ten wspominam na plus.

Czujecie się mocniejsi jak w sezonie 2010/2011? Bardziej pewni na parkiecie?

- W porównaniu do początku zeszłego sezonu, jest na pewno lepiej. Jesteśmy już silnym zespołem, bardziej dojrzałym, doświadczonym, a przede wszystkim zgranym. Rok temu byliśmy zespołem stworzonym od nowa. Teraz, mamy w składzie tylko trzech nowych zawodników. W związku z tym, pod kątem zgrania jest naprawdę dużo lepiej. Myślę, że będzie to nasz atut. Co prawda nasz pierwszy rywal - Gorzów Wielkopolski to drużyna o znanej marce, ale mamy nadzieję rozstrzygnąć to spotkanie na swoją korzyść. Chcemy zagrać to, co potrafimy, chcemy wygrać ten pojedynek.

Wspomniałeś o nowych zawodnikach. Jak Michalski, Wojtowicz i Łaba zaaklimatyzowali się w waszym zespole? Nie było żadnego "chrztu"?

- Może i mały był, ale taki bardziej przyjacielski (uśmiech). Cała trójka świetnie wkomponowała się w drużynę, zresztą Adaś Michalski miał już przyjemność grać w Jaworznie. Miejmy nadzieję, że będą dokładać swoją cegiełkę do sukcesów drużyny. Liczymy, że będą silnym wzmocnieniem... Na pewno nikt z nas nie może spać spokojnie o miejsce w składzie. Zespół mamy wyrównany, dobrało się czternastu "walczaków" i bardzo dobrze - grunt to sportowa rywalizacja. Grać będą ci, którzy danego dnia będą najlepsi.

1 października czeka was trudny pojedynek. Wasz rywal - GTPS Gorzów Wielkopolski zakończył zeszłoroczne rozgrywki znacznie wyżej jak Jaworzno.

- Czuję, że różnica ta nie będzie widoczna. W tamtym sezonie pokazaliśmy, że potrafimy grać i wygrywać z tymi najlepszymi, zwłaszcza na swoim parkiecie. Wspomnieć wystarczy spotkania z Treflem Gdańsk czy też z Jokerem Piła... Wierzę, że w meczu z Gorzowem Wielkopolskim pokażemy na co nas stać. Mamy bardzo dobrego trenera, jestem zatem spokojny - rywali będziemy mieli na pewno dobrze rozpisanych. A jaka dokładnie będzie taktyka, wszystkiego dowiemy się przed sobotnim meczem.


* Rozmawiała Sylwia Kuś - energetyk.mckis.jaw.pl / przegladligowy.com

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane