I Liga Mężczyzn | 2011-09-08 14:16:00 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: inf. własna
Podczas środowego meczu sparingowego, do którego doszło w krakowskiej dawnej hali Hutnika, miejscowa Wanda po tie-breaku pokonała Resovię Rzeszów. Ze spotkania zadowolony był środkowy drużyny z Małopolski, Jarosław Tepling, który cieszył się, że jego ekipie udało się pozytywnie zaprezentować przed własną publicznością.
Sprawiliście dzisiaj małą niespodziankę wygrywając z Resovią, chociaż wasi przeciwnicy grali w mocno rezerwowym składzie. Jak ocenisz to spotkanie?
- Każde zwycięstwo buduje, jesteśmy zadowoleni, że w miarę pozytywnie udało nam się zaprezentować przed krakowską publicznością, chociaż, jak to się mówi, szału nie ma. Resovia gra bodajże z jednym zawodnikiem z podstawowej szóstki, reszta jest nieobecna, jednak wygrana z wyżej notowaną drużyną zawsze cieszy.
Przed tym sezonem zmieniliście halę, przenieśliście się do dawnej hali Hutnika. Jak się czujecie w tym obiekcie?
- Jak ryba w wodzie (śmiech). Nic nie przeszkadza w grze, jest za to dużo więcej miejsca w przeciwieństwie do obiektu, w którym graliśmy wcześniej, bo nie ukrywajmy, tamta hala była dość mała. Myślę, że szybko się tutaj zaaklimatyzujemy.
Po raz ostatni graliście na starym parkiecie, w czasie sezonu ligowego na boisku pojawi się tradycyjna wykładzina...
- Wykładzina chyba nie dojechała na czas (śmiech).
Nie, z tego co słyszałam, specjalnie jej nie położono, aby dzisiejszym meczem pożegnać się z historycznym parkietem, na którym swoje największe sukcesy odnosił zespół Hutnika.
- W takim razie czekamy na sezon ligowy (śmiech).
Dzisiaj dodatkowo dopisała publiczność, atmosfera w hali była naprawdę godna pochwały.
- Na pewno. Bardzo dziękujemy kibicom, że w takiej ilości stawili się na meczu. Spotkanie było mocno rozreklamowane, bo jednak niecodziennie do Krakowa przyjeżdża PlusLiga, jednak mamy nadzieję, że w lidze będzie praktycznie tak samo.
Zostańmy więc przy temacie kibicowania... W sobotę startują mistrzostwa Europy. Będziesz śledził zmagania w Austrii i Czechach? Komu kibicujesz, poza reprezentacją Polski oczywiście?
- Nie mam innego faworyta i jeśli tylko znajdzie się czas, to postaram się oglądać. Nie ma go niestety zbyt wiele, większość czasu poświęcam na pracę i grę w Wandzie.
Jakie więc dajesz szanse naszej reprezentacji?
- Jak największe! Bądźmy optymistami! (śmiech)
* rozmawiała Magdalena Kudzia (PrzegladLigowy.com)
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.