I Liga Mężczyzn | 2011-09-05 14:42:47 | Nadesłał: Sylwia Kuś-Vega | Źrodlo: inf. własna
- Najbardziej obawiam się tych zespołów, które utrzymały skład, które zrobiły jedynie lekki "lifting". Mam tu na myśli Jaworzno, Ostrołękę, te drużyny, które zachowały swój trzon - mówi przed zbliżającym się nowym sezonem, trener BBTS-u Bielsko-Biała - Przemysław Michalczyk.
BBTS-owi nie udało się zawojować Jaworzna. Turniej o Puchar Prezydenta Miasta rozpoczęliście od porażki 0:3 z MKCiS PKE Energetykiem...
Przemysław Michalczyk: - Każdy zespół jest obecnie na innym etapie przygotowań, każdy podszedł do tego turnieju z innymi założeniami. My także mieliśmy swoje założenia. W meczu z Jaworznem, zrealizowaliśmy je pół na pół... Zagrali zawodnicy, których mniej było na boisku w ostatnim sparingu, jaki rozegraliśmy z Jastrzębiem.
MCKiS Energetyk Jaworzno to zespół oparty na wychowankach. Jak myślisz, na co stać będzie w tym roku tę drużynę?
- To zespół z ustabilizowanym składem. Klub postawił na młodzież, na rozwój. Jest tu kilku bardzo przyszłościowych chłopaków, jak choćby Paweł Adamajtis. Jego gra bardzo mi się podoba. Wydaje mi się, że kiedy skończy mu się kontrakt, będzie rozchwytywany... Sam Energetyk to zespół zgrany, zawodnicy dobrze się znają, wiedzą, co mają grać. Jeśli chodzi o to właśnie zgranie, zespołowość, są w tym momencie od nas "wyżej".
Na jakim etapie zgrania jesteście obecnie? Jak postrzegasz wasz nowy, odmieniony skład?
- Na pewno ciężko jest zebrać nową grupę ludzi. Ta grupa, którą mam w tym sezonie jest zróżnicowana - zarówno pod względem poziomu, jak i doświadczenia. Znowu budujemy zespół od podstaw. Obarczone jest to "błędem statystycznym", że zespół ten nie będzie grał od razu tak jak chcielibyśmy, żeby grał. Może być tak, że nie od razu "załapie" moją filozofię, albo tak, że to ja będę musiał dopasować swoją filozofię do tego zespołu, jakoś ją zmienić. Co roku mam inny zespół, każdy wymaga innego podejścia do pracy.
Jednym z nowych zawodników BBTS-u jest Wojciech Włodarczyk...
- To prawda, niedawno dołączył do nas Wojtek Włodarczyk. Za Wojtkiem cały sezon plażowy, co zresztą bardzo widać w jego poczynaniach - mowa tu o zagraniach czysto plażowych. Z poprzedniego sezonu zostało trzech zawodników, dwóch z dwunastki... W zespole mam dziesięciu nowych ludzi, w związku z czym, dużo pracy przed nami.
Którą z drużyn typowałbyś jako przysłowiowego "czarnego konia" zbliżającego się nowego sezonu 2011/2012?
- Powiem szczerze, że najbardziej obawiam się tych zespołów, które utrzymały skład, które zrobiły jedynie lekki "lifting". Mam tu na myśli Jaworzno, Ostrołękę, te drużyny, które zachowały swój trzon. A kto w nowym sezonie będzie rządził w lidze? Na miesiąc przed ligą trudno jest to określić. Oczywiście, możemy mówić jak każdy z nas ciężko pracuje, ale wszystko i tak zweryfikuje liga. To w lidze okaże się kto ma lepszą myśl szkoleniową, kto ma lepszych zawodników. Ludzki potencjał to siła zespołu, to 70 procent sukcesu.
* Rozmawiała Sylwia Kuś - przegladligowy.com
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.