I Liga Mężczyzn | 2011-07-06 23:55:54 | Nadesłał: Sylwia Kuś-Vega | Źrodlo: inf. własna
W środę, w Krakowie doszło do uroczystego podpisania umów między klubem sportowym Wanda a Krakowską Akademią i Instalem Kraków S.A. - Plan jest prosty - za dwa lata PlusLiga musi zagościć w Krakowie - powiedział na zorganizowanym w siedzibie firmy FRAPOL spotkaniu, Grzegorz Silczuk.
Na spotkaniu, które rozpoczęło się o godz. 12 stawili się: prezes klubu sportowego Wanda - Grzegorz Silczuk, prezes firmy Instal Kraków S.A. - Piotr Juszczyk, kanclerz Krakowskiej Akademii - Klemens Budzowski, wiceprzewodniczący Rady Miasta Krakowa - Józef Pilch oraz kapitan Wandy - Bartłomiej Soroka. Jako pierwszy, głos zabrał prezes, a zarazem trener krakowskiego beniaminka: - Witam serdecznie na oficjalnym podpisaniu umów z Krakowską Akademią i Instal Kraków S.A - rozpoczął Grzegorz Silczuk. - Celem naszej współpracy jest dalszy rozwój siatkówki w Krakowie, rozwój sekcji siatkówki męskiej, rozwój klubu sportowego Wanda. Dzięki wcześniejszej pomocy Krakowskiej Akademii i Instalu Kraków S.A., nasz klub awansował do pierwszej ligi. Wszystkim nam marzy się, aby odbudować krakowską siatkówkę, która kiedyś - za sprawą Hutnika Kraków zdobywała Mistrzostwo Polski. Będziemy walczyć, by mieć znów w Krakowie najwyższą z możliwych lig i by zagościła ona tutaj na stałe - poinformował przybyłych szkoleniowiec krakowskiej Wandy.
Jako drugi, wypowiedział się prezes firmy Instal Kraków S.A. - Piotr Juszczyk, który przypomniał początki współpracy z Wandą. Jak stwierdził prezes Silczuk, pomoc firmy Instal w rozwinięciu skrzydeł przez Wandę, była nieoceniona. - Pan Piotr Juszczyk wraz z Instalem, walnie przyczynił się, że awansowaliśmy o szczebel wyżej - podkreślił Grzegorz Silczuk. Prezes Silczuk wrócił także pamięcią do czasów, kiedy krakowska Wanda stawiała swoje pierwsze kroki na ligowych parkietach. Jak wyglądała droga krakowian do pierwszej ligi? - Sekcja piłki siatkowej mężczyzn w klubie sportowym Wanda powstała cztery lata temu. Zaczynaliśmy od czwartej ligi, po roku awansowaliśmy do trzeciej. W niej graliśmy przez dwa lata, aż wywalczyliśmy sobie prawo do udziału w rozgrywkach drugoligowych. W minionym sezonie, jak wiadomo - udało nam się awansować do pierwszej ligi. Nasza dzisiejsza uroczystość to kolejny krok ku temu, by Kraków miał męską siatkówkę na wysokim poziomie, miał mocny zespół, który będzie nas godnie reprezentował - zauważył z dumą trener Grzegorz Silczuk.
Satysfakcji z powodu awansu Wandy, nie ukrywał też obecny na spotkaniu kanclerz Krakowskiej Akademii - Klemens Budzowski. - Przyznam, że nie wierzyłem, że droga do awansu będzie aż tak szybka. Patrzyłem na to wszystko z dystansem. Dopiero po pierwszej rundzie, po wygranej za wygraną, zacząłem regularnie przyglądać się tabeli. Był to początek mojego zainteresowania tą dyscypliną sportu - przyznał kanclerz. - Podziwiam zawodników, którzy łączą wyczynowe uprawianie sportu ze studiami. To pasjonaci, którzy wiedzą czego chcą i świadomie kreują swoją drogę życiową. Jestem dumny, że nasza uczelnia uczestniczy w sukcesach Wandy - dodał Budzowski. Za wkład w rozwój Wandy, zarówno jemu, jak i Juszczykowi, oprócz Grzegorza Silczuka podziękował także Józef Pilch. - Dziękuję panu prezesowi i panu kanclerzowi, że dali się przekonać do naszego klubu. Dziękuję też zarządowi infrastruktury krakowskiej. Zapraszam wszystkich na obiekty Wandy, zapraszam na jesienną siatkówkę, a zawodnikom Wandy życzę samych sukcesów. Miasto trzyma za nich mocno kciuki.
W imieniu zawodników, przemówił kapitan krakowskiej drużyny - Bartłomiej Soroka. Jak stwierdził zawodnik, współpraca Wandy z Instalem i Krakowską Akademią, wszystkim, trzem stronom, przyniesie wiele korzyści. - Klub, sponsor strategiczny i uczelnia to bardzo dobre połączenie. Nie oszukujmy się - sport to też marketing, biznes. My, ze swojej strony zrobimy wszystko, by było o naszej drużynie głośno. Dzięki temu, czy to w radiu, czy to w telewizji, będzie mówiło się o sponsorze, a w dzisiejszym sporcie, jak wiadomo, to sprawa bardzo ważna - zauważył Soroka, nawiązując także do pomysłu łączenia gry i edukacji, który - jego zdaniem, jest znakomitym rozwiązaniem. - Świat nie kończy się na sporcie, kariera sportowca nie trwa wiecznie. Mając studia, łatwiej jest wystartować w "normalnym" życiu - podkreślił Bartłomiej Soroka. - Tak jak powiedziałem - zrobimy wszystko, by było o nas głośno, a sposobem na to są zawsze zwycięstwa. Wiemy, że nie będzie łatwo - przeskok między drugą ligą a pierwszą jest znaczny, ale będziemy starali się grać jak najlepiej - powiedział 32-letni zawodnik.
Soroka, kapitan Wandy w sezonie 2010/2011 sprawować będzie tę funkcję także w przyszłym sezonie. Czy zawodnik ten poprowadzi krakowian do awansu do PlusLigi? Do PlusLigi, o której w Krakowie mówi się coraz bardziej wprost? - Prawda jest taka, że kiedy zakładaliśmy naszą sekcję naszym marzeniem były występy w pierwszej lidze, o PlusLidze nawet nie marzyliśmy - zaznaczył Grzegorz Silczuk, natychmiast dodając: - Teraz nie tyle "marzymy" o PlusLidze, co uważamy ją za nasz główny cel. W sezonie 2011/2012 chcemy walczyć o co najmniej pierwszą czwórkę. Będziemy walczyć o nią z zespołami, które tworzą historię siatkówki już od dawna - mówię tu o Gorzowie, Pile, Bielsku, Jaworznie. Ze wsparciem naszych sponsorów chcemy namieszać w tej stawce - zapowiedział trener beniaminka. Czy krakowscy kibice doczekają się zatem swojego reprezentanta w jednej z najbardziej prestiżowych lig Europy - PlusLidze? Zdaniem Silczuka, tak. - Plan jest prosty - za dwa lata PlusLiga musi zagościć w Krakowie - podsumował krótko i rzeczowo szkoleniowiec.
* Autorką tekstu jest Sylwia Kuś - przegladligowy.com
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.