Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » I Liga Mężczyzn

I Liga Mężczyzn | 2011-04-11 10:25:12 | Nadesłał: Sylwia Kuś-Vega | Źrodlo: inf. własna

Ryś: Trzeba bić się do końca

- Musimy zakładać, że ta rywalizacja nie zakończy się w Świdniku. Przeciwnik wykorzystał atut własnej hali. Teraz my będziemy próbować zrobić to samo u siebie - zapowiada trener Avii Świdnik, Grzegorz Ryś. Jego drużyna, w rywalizacji z Energetykiem Jaworzno przegrywa na dzień dzisiejszy 0:2. Kolejny mecz już 16 kwietnia.

Dwa mecze i dwie porażki. Hala rywali nie przyniosła Wam szczęścia...

Grzegorz Ryś: - No niestety - walczyliśmy, staraliśmy się, nie udało się. W drugim secie była naprawdę duża szansa, żeby wygrać. Była jedna sytuacja na siatce, gdzie podjęto błędną decyzję. To była ważna piłka, która wiele mogła w tamtym momencie zmienić... Później, "wyszarpaliśmy" tego trzeciego seta. Do mniej więcej połowy czwartego seta toczyła się w miarę wyrównana walka, jednak zespół z Jaworzna "odjechał". Nic nie można było już zrobić. Tak czy inaczej nie poddajemy się, walczymy dalej.

Zgodzi się Pan, że przełomowym dla losów niedzielnego meczu był drugi set, a konkretniej - moment wyjścia rywali ze stanu 7:12 na 12:12?

- Tak, na pewno była to bardzo istotna partia. W każdym meczu jest zresztą jakiś decydujący set, który potrafi przeważyć szalę - czy to w jedną, czy to w drugą stronę. W sobotnim meczu, w trzecim secie walczyliśmy do 38:40. Gdybyśmy wykorzystali swoją szansę, być może byłoby inaczej. Gdybyśmy dziś wygrali drugiego seta, być może też wynik byłby inny. To sytuacje, które cały czas czegoś nas uczą, nie ma tutaj "mądrych"...

Rezultaty wcześniejszych starć z Energetykiem nie mogły nastrajać Was optymistycznie. Myśli Pan, że tamte przegrane "siedziały" Wam w głowach?

- Może faktycznie gdzieś to w głowach chłopaków siedziało. Mówi się czasami, że jakiś zespół "nie leży", mimo, że wydawałoby się - samemu jest się w lepszej dyspozycji. No cóż, tak już jest... Na razie bilans naszych zmagań jest dla nas bardzo niekorzystny. Nie wygraliśmy ani jednego meczu z Jaworznem, tym bardziej więc trzeba bić się teraz do samego końca. Nic innego nam już w tej chwili nie pozostało.

Do Jaworzna jechaliście z jakimś planem minimum? Wygrać jeden choćby mecz?

- Zazwyczaj plan minimum w takich sytuacjach, to przynajmniej jedno spotkanie, jednak jak okazało się na miejscu - nie ugraliśmy nic. A w drużynie są i chęci, i możliwości. To nie jest kwestia, że nie potrafimy grać, że nie potrafimy walczyć. Absolutnie tak nie jest. Czasami brakuje po prostu wykończenia jednej czy drugiej akcji, czasami brakuje przełożenia wygranej akcji na następną. Boli to, że punkty uciekają nam seriami. Wypracowujemy sobie przewagę i nagle gdzieś nam ona ucieka.

W Pana opinii, czemu gra Avii nie może "zaskoczyć"? Kiedy ta gra się "zazębi"?

- Ja jestem z tym zespołem w zasadzie dopiero dwa miesiące i naprawdę - robię wszystko co mogę. Doceniam także pracę zespołu - jest fajna atmosfera, chłopaki fajnie pracują. Niestety, na razie nie udaje się tego przełożyć na grę. Na to potrzeba trochę więcej czasu. Ale pewien postęp jest. To kwestia porównania "suchych" statystyk... Tak jak mówię - szkoda tylko, że nie potrafimy jak dotąd tego, co robimy na treningach przełożyć na mecz.

Czego spodziewać możemy się po kolejnym starciu? Jego faworytem zdaje się być Energetyk. Do "szczęścia" brakuje mu już tylko jednej wygranej...

- Teraz te "szale" bardziej przechylają się na stronę Jaworzna, ale to oczywiste - mają dwa wygrane mecze na swoim koncie. Przyjadą do nas z tym komfortem psychicznym, że mogą grać nieco swobodniej. My naturalnie będziemy starali się zagrać lepiej jak w Jaworznie, choć nie da się ukryć - presja będzie na pewno... Cóż, musimy grać "swoje", musimy zakładać, że ta rywalizacja nie zakończy się w Świdniku. Przeciwnik wykorzystał atut własnej hali. Teraz my będziemy próbować zrobić to samo u siebie.


* Rozmawiała Sylwia Kuś - przegladigowy.com

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane