I Liga Mężczyzn | 2011-04-10 18:35:50 | Nadesłał: Sylwia Kuś-Vega | Źrodlo: inf. własna
Drugie już, niezwykle cenne zwycięstwo zapisali w starciu z Avią Świdnik siatkarze Sławomira Gerymskiego. By wygrać rywalizację o utrzymanie Energetykowi Jaworzno potrzeba już tylko jednej wygranej.
Niedzielne starcie rozpoczyna się od bloku na Arturze Kulikowskim. Trzy kolejne punkty padają już łupem gospodarzy. Po udanej akcji w wykonaniu Dominika Żmudy na 6:2 o pierwszy w tym spotkaniu czas prosi trener Avii - Grzegorz Ryś, jednak przewaga gospodarzy powiększa się. Za sprawą udanego ataku ze środka Władysława Olszowskiego wynosi ona już pięć punktów, 9:4. Kolejne akcje to pewna, skuteczna gra Energetyka. Dzięki asowi serwisowemu kapitana drużyny Jaworzna - Michała Glinki na tablicy pojawia się wynik 18:11. Mimo takiego obrotu spraw, Avia nie załamuje się i stara się odrobić straty. Dziewiętnasty punkt na stan 22:19 daje Świdnikowi Jakub Guz. W decydującym fragmencie seta jaworznianie znów "odjeżdżają", 24:20. Ostatni punkt w tej partii na 25:21 zdobywa Żmuda.
Tak jak w pierwszym secie, tak i w drugim pierwszy punkt zapisuje ekipa gości, a konkretnie Dominik Wójcicki. Po zatrzymaniu na siatce Pawła Adamajtisa jest już 1:3, a po chwili 1:6. W tym momencie Sławomir Gerymski decyduje się wprowadzić na parkiet Mateusza Jędryczkę, który zmienia Kamila Kwasowskiego. Kwasowski powraca na boisko przy stanie 3:8. W ekipie gości dobrze na lewym skrzydle radzi sobie Jakub Guz, 5:10. Niezrażeni gospodarze wciąż szukają swojej szansy w tej partii. Przy dobrym serwisie Artura Kulikowskiego, który skutecznie "rozrzuca" rywali, jaworznianie doprowadzają do remisu, 12:12. Mimo iż goście odzyskują prowadzenie i uciekają na trzy punkty, Jaworzno "goni" wynik. Dzięki kolejnej dobrej zagrywce Kulikowskiego jest 21:21. Seta kończy udana akcja Krzysztofa Fitrzyka, 25:23.
W trzeciej partii siatkarze Avii stosunkowo szybko budują sobie przewagę. Autowa zagrywka Michała Glinki sprawia, że jaworznianie przegrywają stanem 3:6. Przy wyniku 11:14 na parkiecie melduje się Adam Michalski. Gra jaworznian niepokoi Sławomira Gerymskiego, który po nieskutecznym ataku Kulikowskiego na 13:17, prosi o czas. Straty do dwóch punktów niweluje Dominik Żmuda, 19:21, jednak Avia nie zamierza oddać tej partii. Niebawem świdniczanie mają pierwszą piłkę setową, 21:24, ale nie wykorzystują jej - Jakub Guz posyła zagrywkę daleko w aut. Nadzieję, że mecz ma szansę zakończyć się jednak szybkim 3:0 wlewa w serca jaworznian Żmuda, który popisuje się asem serwisowym, dającym drużynie Energetyka 23. punkt. Niestety dla jaworznian, następną zagrywkę dla "odmiany" psuje, 23:25.
Czwarty set zaczyna się bardzo wyrównanie. Skuteczny blok na jaworznickim atakującym - Pawle Adamajtisie, daje remis 3:3. Jedno z kolejnych wyrównań zapisuje się po wyjątkowo nieudanym serwisie Jakuba Guza - piłka nie przechodzi na drugą stronę siatki. Trzy punkty cennego prowadzenia jaworznianie uzyskują dzięki świetnej zagrywce Dominika Żmudy, 13:10. Tuż po autowym ataku Avii na 16:11, czas wykorzystuje Grzegorz Ryś, jednak rozpędzeni jaworznianie wciąż punktują. Dobre ataki m.in. Kulikowskiego i Żmudy pozwalają siatkarzom z Jaworzna objąć z czasem dziesięciopunktowe prowadzenie, 23:13. Pierwszą piłkę setową daje rywalom w "prezencie" Rafał Gosik, zagrywając w aut. Chcąc jak najszybciej zakończyć ten pojedynek jaworznianie rozstrzygają tego seta rezultatem 25:16.
Energetyk Jaworzno – Avia Świdnik 3:1
(25:21, 25:23, 23:25, 25:16)
Wyjściowe składy:
Energetyk Jaworzno: Glinka, Kwasowski, Żmuda, Adamajtis, Kulikowski, Olszowski, Sobczak (libero)
Avia Świdnik: Guz, Makowski, Baranowski, Wójcicki, Staniewski, Jarosz, Kowalski (libero)
* Autorką relacji jest Sylwia Kuś - przegladligowy.com
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.