I Liga Mężczyzn | 2011-04-09 23:59:58 | Nadesłał: Sylwia Kuś-Vega | Źrodlo: inf. własna
Sympatycy walczącego o utrzymanie jaworznickiego Energetyka mają powody do radości. Po ciekawym czterosetowym spotkaniu podopieczni Sławomira Gerymskiego zapisali pierwsze zwycięstwo z Avią Świdnik. Druga konfrontacja odbędzie się już w niedzielę o godz. 12.
Set pierwszy rozpoczyna skuteczny atak Marcina Jarosza po bloku. Wraz z kolejnymi akcjami goście ze Świdnika powiększają swoje prowadzenie, które wkrótce sięga aż sześciu punktów, 3:9. Czwarty punkt ekipie gospodarzy daje zepsuta zagrywka Dominika Wójcickiego. Jaworznianie starają się niwelować straty, w czym pomaga m.in. efektowny atak Michała Glinki na 8:12, co nie zmienia faktu, że nie potrafią doprowadzić do wyrównania. Przy stanie 14:18 pierwszy czas wykorzystuje trener Sławomir Gerymski. Po czasie tym, Jaworzno popisuje się bardzo ładną akcją ze środka. Do zaledwie dwóch punktów dystans do Avii zmniejsza niezwykle skuteczny w końcówce tego seta Artur Kulikowski, 21:23. Mimo dobrej gry jaworznickiego przyjmującego, partia ta i tak kończy się przegraną "Energetyków", 23:25.
Ku zadowoleniu zgromadzonych kibiców, w drugim secie starcia z Avią siatkarze z Jaworzna od początku narzucają rywalom własną grę. Za sprawą Pawła Adamajtisa na tablicy zapisuje się wynik 3:0 dla gospodarzy. Na czteropunktowe prowadzenie wyprowadza jaworznian skuteczny blok na Jakubie Guzie, 6:2. Zaniepokojony takim obrotem spraw trener Grzegorz Ryś prosi o czas, jednak czas ten nie przynosi efektu. Problemy świdniczan potęguje kapitalna postawa w polu serwisowym wspomnianego wcześniej Adamajtisa, 11:4. Decyzją szkoleniowca gości, na parkiecie w miejsce Marcina Jarosza melduje się Marcin Kurek, jednak dobra passa Energetyka trwa. Po bloku Kamila Kwasowskiego na Kurku jest 20:13. Ostatni w tym secie punkt - na 25:17 zespół jaworznian zdobywa dzięki Michałowi Glince.
W trzeciej partii meczu Energetyk - Avia od pierwszej piłki toczy się zacięta walka punkt za punkt. Po ataku Dominika Wójcickiego zapisuje się jeden z wielu w tym secie remis, 6:6. Kolejne akcje to w dalszym ciągu niezwykle wyrównana walka, żadna z ekip nie "odpuszcza". Przy wyniku 10:10 na parkiecie w szeregach Avii pojawia się Adam Michalski. Po asie serwisowym Jakuba Guza jest 21:21. Świdniczanie są bohaterami także dwóch kolejnych akcji. Do kolejnego wyrównania - tym razem po 23:23 doprowadza udany blok Michała Glinki. Choć świdniczanie mają w górze piłkę setową, nie wykorzystują jej i po chwili to gospodarze stają przed swoją pierwszą szansą zakończenia tej partii. Pierwszą i dodajmy - nie ostatnią. Set ten ostatecznie rozstrzyga się dopiero wynikiem... 40:38.
Czwarta partia od razu zaczyna się dla jaworznian bardzo szczęśliwie, od wysokiego prowadzenia 6:1. Choć o czas prosi szkoleniowiec świdniczan, grająca na "fali" ekipa z Jaworzna pewnie kontroluje sytuację na parkiecie, nadal nie pozwalając rywalom dojść do słowa. Dziesiąty punkt dla Energetyka na 10:4 zdobywa dla swojej drużyny skutecznym blokiem Kamil Kwasowski. Na tablicy wyników cały czas utrzymuje się bezpieczne prowadzenie jaworznian. W pewnym momencie dystans między obiema drużynami wynosi aż... 10 punktów, jest 16:6 i nic nie wskazuje na to, by losy tego spotkania miały się odwrócić. Bezsilni wobec bardzo dobrej postawy Jaworzna siatkarze Avii nie są w stanie podjąć już równorzędnej walki. Decydujący punkt na miarę zasłużonego zwycięstwa gospodarzy zapisuje Dominik Żmuda, 25:15.
Energetyk Jaworzno - Avia Świdnik 3:1
(23:25, 25:17, 40:38, 25:15)
Wyjściowe składy:
Energetyk Jaworzno: Glinka, Kulikowski, Żmuda, Adamajtis, Kwasowski, Sokołowski, Sobczak (libero)
Avia Świdnik: Guz, Baranowski, Makowski, Jarosz, Wójcicki, Staniewski, Kowalski (libero)
* Autorką relacji jest Sylwia Kuś - przegladligowy.com
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.