Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » I Liga Mężczyzn

I Liga Mężczyzn | 2011-03-23 21:21:15 | Nadesłał: Anna Gumowska | Źrodlo: inf. własna

Drużyna siatkarska „od kuchni”

fot. Magdalena Jagintowicz

Powoli na wszystkich szczeblach naszej ligi dochodzi do rozstrzygnięć. Relacje z finałowych zmagań można znaleźć na portalach siatkarskich, takich jak nasz. Ostatnio jednak w Internecie pojawił się blog, który pokazuje drużynę siatkarską „od kuchni”. Zapytaliśmy jego twórców – Łukasza Karpiewskiego i Rafała Jarząbskiego – dwóch zawodników I-ligowej Stali AZS Nysa – o ich ostatnie mecze i pomysł na blogowanie.

Sezon ligowy zbliża się do końca. Czy powoli podsumowujesz już sobie minionych kilka miesięcy?

Łukasz Karpiewski: - Sezon zbliża się do końca, ale przed nami jeszcze najważniejsze mecze. W sobotę i niedzielę gramy w Nysie z Gorzowem. Miejmy nadzieję, że będziemy mogli cieszyć się ze zwycięstwa i przejścia do następnej rundy. A czas na podsumowania będzie, gdy sezon oficjalnie się zakończy.

Do łączyłeś do klubu z Nysy w trakcie rozgrywek i w głosowaniu kibiców zostałeś uznany najlepszym zawodnikiem klubu. Jak się z tym czujesz?

Ł. K.: - Jest to bardzo miłe uczucie. Nie spodziewałem się, że kibice docenią w takim stopniu moją osobę. Jestem bardzo zadowolony, że kibice na mnie głosowali i podbudowuje mnie to do dalszej, ciężkiej pracy.

Szybko złapałeś dobry kontakt z kolegami z drużyny. Z jednym z nich – Rafałem Jarząbskim – założyłeś nawet blog, na którym piszecie o poczynaniach Waszego klubu i ogólnie o siatkówce. Skąd ten pomysł?

Ł. K.: W drużynie panowała i panuje bardzo dobra atmosfera, o czym mogłem sie przekonać od pierwszych dni pobytu w Nysie. Z Rafałem przyjaźnimy się od dosyć dawna. Postanowiliśmy spróbować czegoś nowego. Bardzo dużo czasu spędzamy przed komputerem, więc część tego czasu możemy poświęcić na dzielenie się naszymi codziennymi historiami. Co z tego wyjdzie? Zobaczymy!

Co chcielibyście osiągnąć dzięki temu blogowi? Czy macie jakieś konkretne plany?

Ł. K.: - Nie mamy konkretnego planu i celu. W miarę możliwości będziemy się dzielić z czytelnikami naszym życiem codziennym, życiem zawodników nyskiej Stali, naszymi relacjami z meczów wyjazdowych itp. Zajmiemy się po prostu tym, czego kibic do tej pory nie widział.

Właśnie wróciliście z Gorzowa Wielkopolskiego, gdzie rozpoczęliście mecze fazy play-off. Plan minimum został zrealizowany i przywozicie do Nysy jedno zwycięstwo. Dlaczego tylko jedno?

Rafał Jarząbski: - Z perspektywy całego weekendu można powiedzieć, że z pewnością mogliśmy się pokusić nawet o dwa zwycięstwa, ale plan wyjazdu do Gorzowa zostaw wykonany. Kluczem do wygranej w drugim meczu było wprowadzenie na przyjęcie mojego "blogowego wspólnika" Łukasza Karpiewskiego. Teraz my mamy przewagę własnego boiska i postaramy się ją w pełni wykorzystać.

Nietypowe relacje z Waszych ostatnich spotkań można znaleźć na prowadzonym przez Ciebie i Łukasza Karpiewskiego blogu. Który z Was wpadł na ten pomysł?

R. J.: - Muszę przyznać, że Łuki. On jest internetowym szperaczem, większość wolnego czasu spędza przed komputerem i któregoś dnia odwrócił się w moją stronę – jako, że mieszkamy w jednym pokoju w akademiku – i przedstawił pomysł z blogiem.

Co chcielibyście osiągnąć dzięki temu blogowi?

R. J.: - Chcielibyśmy pokazać kibicowi trochę drużyny "od środka”. Pragniemy, aby każdy fan naszej drużyny i nie tylko miał możliwość poznania nas lepiej, naszego życia poza siatkówką. Ten blog nie będzie jednak tylko o Stali Nysa, ale o tym co nas-siatkarzy interesuje, o tym jak widzimy pewne sprawy związane z siatkówką. Może być tak, że za rok nie będziemy siatkarzami Stali, więc naszą główną ideą jest pisanie o tym, co nam jest najbardziej bliskie. Dziś jest to Stal, jutro kto wie....

Czy macie jakieś plany odnośnie rozwoju portalu? Co się na nim znajdzie oprócz relacji ze spotkań?

R. J.: - Blog prowadzimy dopiero od tygodnia. Mamy pewne pomysły, nowe na pewno się narodzą. Myślę, że będą się tu pojawiać ciekawe rzeczy. Nie będziemy z pewnością portalem siatkarskim, na którym co parę minut pojawia sie nowa wiadomość, ale odwiedzający nasz blog kibice będą, mam nadzieję, nieraz mile zaskoczeni treścią naszych postów:)

Jak planujecie zachęcić fanów Waszego zespołu i innych kibiców do odwiedzania tego bloga?

R. J.: - Zachęta może być tylko i wyłącznie treść postów pojawiających się na naszym blogu. Jeśli będzie ciekawy – a mamy taką nadzieję – odwiedzin będzie bardzo dużo.

Jeśli sami jesteście ciekawi, jak wygląda prowadzony przez siatkarzy z Nysy blog, zajrzyjcie, poczytajcie i jeśli chcecie – komentujcie: http://swiat-siatkarski.blogspot.com/

*z zawodnikami rozmawiała Anna Gumowska - przegladligowy.com

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane