I Liga Mężczyzn | 2011-03-20 18:48:33 | Nadesłał: Sylwia Kuś-Vega | Źrodlo: inf. własna
Po wczorajszej łatwej wygranej, aż pięciu setów potrzebował dziś radomski Jadar, by odprawić z kwitkiem zespół Przemysława Michalczyka. Kolejny pojedynek Jadaru i BBTS-u już w piątek, 25 marca.
Do niedzielnej konfrontacji z bielszczanami, Jadar przystąpił w takim samym składzie, w jakim wyszedł na sobotni wygrany 3:0 pojedynek. Pierwszy punkt w meczu zapisał Maciej Kałasz. Za sprawą asa serwisowego Jakuba Radomskiego, gospodarze wysunęli się na dwupunktowe prowadzenie, 3:1. Z czasem, przewaga Jadaru zaczęła się powiększać. Dwie dobre akcje w wykonaniu Mariusza Gacy wyprowadziły Radom na 10:6, co sprawiło, że o czas dla swoich zawodników poprosił trener Przemysław Michalczyk. Kolejny czas szkoleniowiec bielskiego BBTS-u wykorzystał przy stanie 16:12. Na tablicy wyników cały czas utrzymywało się czteropunktowe prowadzenie Jadaru i widać było, że radomianie grają coraz pewniej. Ostatecznie partia ta zakończyła się wynikiem 25:18 dla zespołu Dominika Kwapisiewicza.
W początkowej fazie drugiego seta, byliśmy świadkami niezwykle wyrównanej walki, która trwała aż do stanu 6:6. Cenny, siódmy punkt dał siatkarzom z Bielska atak po prostej Jarosława Lecha. Ekipa BBTS-u, ku niezadowoleni zgromadzonych w hali sympatyków Jadaru, zaczęła dominować na radomskim parkiecie. Blok na atakującym Pawle Mikołajczaku pozwolił BBTS-owi zapisać punkt na 7:13. Po tej właśnie akcji, na boisku w miejsce Jakuba Radomskiego pojawił się Jimmy Ivarsson, jednak zmiana ta za wiele nie pomogła. Po asie Tomasza Kalembki, Jadar przegrywał już... 11:18. Mimo rotacji w składzie (Mikołajczaka i Kruka zastąpił Bucki i Górski), Bielsko śmiało zmierzało po zwycięstwo w tej partii. Decydujący punkt na 25:15 bielszczanie zdobyli dzięki kompletnie nieudanej zagrywce Jakuba Buckiego.
Wysoka porażka, podziałała - zdawało się, na radomian mobilizująco. Od pierwszych piłek seta trzeciego znów mogliśmy podziwiać walkę punkt za punkt. Kiwka rozgrywającego bielszczan - Macieja Kusaja sprawiła, że na tablicy wyników pojawił się kolejny w tej partii remis - 5:5. Niestety dla radomian - bielszczanie znów zaczęli budować przewagę, która po bloku na Pawle Mikołajczaku sięgała już trzech punktów, 7:10. Wówczas, o czas poprosił Kwapisiewicz i radomianom szybko udało się doprowadzić do wyrównania, 11:11. W kolejnych akcjach żadna z drużyn nie potrafiła zdominować drugiej. Dwupunktowe prowadzenie - na 17:15 dał ekipie z Radomia dopiero udany blok Mariusza Gacy, jednak przeciwnicy zapisali niebawem remis, 18:18. O porażce Jadaru stanem 23:25 rozstrzygnął Jarosław Lech.
O trzech pierwszych akcjach seta czwartego, gospodarze woleliby zapewne nie pamiętać. Po ataku Kamila Gutkowskiego, Radom przegrywał już 0:3. Złą passę Jadaru przerwał dopiero Paweł Mikołajczak. Na remis 5:5 wyprowadził siatkarzy z Radomia autowy atak kapitana drużyny z Bielska. Walka na parkiecie, aż od stanu 11:11, była znów bardzo zacięta. Kolejne trzy punkty zdobyli wówczas zawodnicy Jadaru - 14:11. Choć o czas poprosił szkoleniowiec bielszczan, Jadar niezmiennie utrzymywał przewagę nad przeciwnikiem. Przy stanie 20:17 Martina Vlka zmienił na boisku John Dekker, a przy 22:18 Sebastiana Wardę - Mateusz Leszczawski. Partię tę wynikiem 25:20 zakończył zepsuty serwis Macieja Kusaja, który pozwolił ekipie radomian walczyć o wygraną w decydującym o wszystkim secie.
Tak samo, jak w inaugurującej partii, tak w piątej partii pierwszy punkt dla gospodarzy zapisał Maciej Kałasz. Dwa błędy Kamila Gutkowskiego sprawiły, że Jadar wygrywał 3:0 i o czas zmuszony był prosić zaniepokojony trener Michalczyk. Z piątego punktu, na stan 5:1 radomianie cieszyli się za sprawą skutecznego ataku Macieja Wołosza. Po udanej akcji Mariusza Gacy przy wyniku 7:2 dla Jadaru, Przemysław Michalczyk ponownie poprosił o czas. Na tablicy utrzymywało się pięciopunktowe prowadzenie Jadaru, które do czterech punktów zmniejszył as serwisowy Martina Vlka. Bielszczanie, niesieni nadzieją, że losy tego seta nie są jeszcze przesądzone, nie poddawali się, jednak w ostatecznym rozrachunku nie byli w stanie "prześcignąć" już lepiej dysponowanych rywali. BBTS przegrał do 12.
Jadar Radom - BBTS Bielsko-Biała 3:2 (25:18, 15:25, 23:25, 25:20, 15:12)
Składy drużyn:
Jadar: Kałasz, Radomski, Wołosz, Kruk, Mikołajczak, Gaca, Stańczak (libero) oraz Bucki, Górski, Terlecki, Ivarsson i Kryś
BBTS: Kusaj, Gutkowski, Vlk, Warda, Lech, Szczygieł, Szymczak (libero) oraz Leszczawski, Wojtowicz, Ferek, Dekker i Kalembka
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.