Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » I Liga Mężczyzn

I Liga Mężczyzn | 2011-01-09 15:39:52 | Nadesłał: Katarzyna Krajewska | Źrodlo: bbtsbielsko.pl

Mielnik: Martwi mnie nasza gra

W meczu szesnastej kolejki pierwszej ligi, bielski BBTS poległ w starciu z Będzinem. Jak niespodziewaną porażkę faworyta, skomentował drugi trener Bielska-Białej, Mateusz Mielnik?

Przegraliście dzisiaj dość istotne spotkanie, jaki jest twój komentarz do tego wydarzenia?

Mateusz Mielnik: - Był to ważny mecz z tego względu, że punktowa różnica w tabeli między drużynami jest bardzo niewielka zatem każda porażka za trzy punkty obniża nas w tabeli. Wszystkie drużyny z miejsc od 2-8 albo 9 walczą praktycznie jak równy z równym, w każdym meczu o każdy punkt. Dzisiaj niestety nie powiększyliśmy naszego dorobku, punkty nam uciekły, więc spadniemy trochę w tabeli. Generalnie jednak to mnie aż tak nie martwi. Martwi mnie nasza gra. Gramy do pewnego momentu bardzo dobrze, pozytywnie w ataku i pozytywnie w przyjęciu, przychodzi jakiś moment gdzie robimy kilka błędów niewymuszonych i przeciwnik nam odskakuje, budując swoją grę od nowa - przez to przegrywamy, nie mogę tego zrozumieć do końca.

Być może przeciwnicy zdążyli zauważyć, że nasza gra głównie opiera się na Jarosławie Lechu.

- Masz rację, akurat w tym zespole dużo zależy od tego jak gra Jarek Lech. Jednak wydaje mi się, że znowu odpuściliśmy zagrywką. Pierwsze dwa sety graliśmy bardzo dobrze w tym elemencie, odrzuciliśmy MKS od siatki przez co grało się nam nieco łatwiej. A niestety od połowy drugiego seta było już gorzej. W trzecim secie popełniliśmy bodajże 6 błędów w polu zagrywki, jest to bardzo dużo, zwłaszcza, że były to błędy seryjne. Od tego się wszystko zaczyna. Tak jak mówiłem wcześniej - robimy sobie przewagę trzech punktów i ją tracimy ot tak.

Kraków zmieniłeś na Bielsko, co spowodowało taką decyzję. Wyczytałem kiedyś, że miałeś ambicje budować w Krakowie pierwszą ligę.

- Tak, przez ostatnie dwa lata pracowałem w AZS Politechnice Krakowskiej, mieliśmy fajny zespół, który walczył, marzył o awansie i grze w pierwszej lidze. Jednak sytuacja w klubie pogorszyła się zarówno finansowo, jak i organizacyjnie. Dostałem tutaj bardzo ciekawą propozycję, choć lepszym słowem będzie możliwość pracy z zespołem pierwszoligowym. Zdecydowałem się wrócić tutaj do Bielska, choć nie ukrywam, że Kraków jest w mojej głowie, mam tam dziewczynę. Zobaczymy jak najbliższe miesiące się potoczą, chciałbym tam wrócić.

W zespole pełnisz rolę statystyka i II trenera, jak układa się współpraca z zespołem?

- Część zawodników znałem już z gry w Krakowie, część poznałem teraz. Wydaje mi się, że nie mam problemów z dotarciem do zawodników. Staram się przede wszystkim pomagać drużynie i pierwszemu trenerowi. Cały czas się dokształcam, rola statystyka jest na razie dość nikła bowiem dopiero uczę się obsługiwać program Data Volley. Mam jednak nadzieję, że moje zadanie jako statystyka wkrótce się rozwinie.


* Rozmawiał Maciej Kaliciński

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane