I Liga Mężczyzn | 2010-09-10 16:43:09 | Nadesłał: Katarzyna Krajewska | Źrodlo: slepsksuwalki.pl
- Jak grać, to tylko z najlepszymi. Zobaczymy gdzie tak naprawdę jesteśmy, co już nam wychodzi, a nad czym trzeba jeszcze solidnie popracować - mówi trener siatkarzy Ślepska, przed towarzyskim turniejem w Suwałkach.
Jaki jest cel Ślepska w nowym sezonie?
- Na początek lokata w ósemce, a jak do niej wejdziemy, postaramy się ugrać jak najwięcej.
Na parkiecie hali OSiR w Suwałkach w zespole Trefla zobaczymy w akcji gwiazdę europejskich parkietów, a w drużynie Ślepska pierwszego chyba w historii Anglika, który zagra w polskiej lidze siatkówki.
- Faktycznie, Hiszpan de la Fuente, który wzmocnił Trefla, to mistrz Europy, brązowy i złoty medalista Ligi Europejskiej, a nasz Andrew Pink to twarz Igrzysk Olimpijskich w Londynie, ale nie zapominajmy o Jadarze, w którym większość stanowią zawodnicy mający za sobą występy w PlusLidze. Gwiazdy gwiazdami, a w siatkówce liczy się zespół...
Ale to gwiazdy ściągają widzów na trybuny...
- To fakt i cieszymy się, że takie wystąpią też w naszym turnieju.
Wróćmy na chwilę do występów Ślepska w Ostrołęce i Hajnówce. Jakie to były zawody ze szkoleniowego punktu widzenia?
- Mieliśmy w nich momenty gry dobrej, ale też zdarzały się wpadki. Turnieje dały odpowiedź na parę pytań, ale wszystkich wątpliwości nie rozwiązały. Kilka znaków zapytania pozostało. Mam nadzieję, że w niedzielę, po zakończeniu turnieju będę znał odpowiedź na wszystkie nurtujące mnie wciąż pytania.
O co zatem Ślepsk zagra w Memoriale?
- Chcemy powalczyć, pokazać dobrą grę, która sprawi, że nie tylko na tym turnieju, ale i na meczach ligowych kibice zapełnią się trybuny, a my podziękujemy im naszą grą i dobrymi wynikami.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.