I Liga Mężczyzn | 2010-08-19 18:18:17 | Nadesłał: Katarzyna Krajewska | Źrodlo: inf.własna
Na początku sierpnia drużyna Trefla Gdańsk rozpoczęła przygotowania do sezonu 2010/2011, pod wodzą nowego trenera Dariusza Luksa. Zawodnicy mieli okazję zaprezentować się szerszej publiczności przed towarzyskim meczem Polska – Brazylia w Gdańsku.
Na jakim etapie są treningi przed sezonem 2010/2011 drużyny Trefla Gdańsk?
- Obecnie jesteśmy w trakcie trzeciego tygodnia. Skupiamy się głównie na wytrzymałości, siłowej i tlenowej, czasem odbijamy piłki, ale koncentrujemy się głównie na typowo fizycznym przygotowaniu.
Nawiązując do poprzedniego sezonu.. pierwsza liga to nie jest z pewnością spełnienie waszych oczekiwań. Co zawiodło? Czy mogła wpłynąć na taki stan rzeczy zła współpraca na linii trener – zawodnik?
- Przyczyn porażki jest wiele. Ja mam swoje zdanie na ten temat, jednak pragnę zachować je dla siebie. Z kolegami z drużyny mamy niepisaną umowę nie rozmawiania o poprzednim roku. Było, minęło mamy nowy sezon i nowe wyzwania, a stary jest dla nas już zamknięty.
Jak kształtuje się współpraca z nowym trenerem Dariuszem Luksem?
- Pracujemy ze sobą dopiero dwa i pół tygodnia i na razie jest wszystko w porządku. Myślę, że ten czas nie jest jeszcze dobrym wykładnikiem tego jak ta współprac będzie wyglądać, do tej pory jest ok., co dobrze rokuje na przyszłość.
Trefl Gdańsk dokonał niezwykle ciekawego transferu, chodzi o zakup mistrza Europy – Enrique De La Fuente.
- Enrique nie jest jeszcze zawodnikiem Trefla Gdańsk, chociaż gdyby rozmowy negocjacyjne zakończyły się kontraktem, Hiszpan byłby wielkim wzmocnieniem naszej drużyny.
Jakie założenia na nowy sezon ma drużyna Trefla?
- Oczywiście walczymy o awans do PlusLigi, nie udała się ta sztuka w poprzednim sezonie, uda się w nowym. Wszystkie nasze przygotowania do tego właśnie zmierzają, taki też cel ustaliliśmy wspólnie z resztą zawodników.
Michał, zasmakowałeś już jak smakuje gra w Ekstraklasie, czy nie chciałeś powrócić do tych rozgrywek?
- Niestety mało kto obserwuje rozgrywki pierwszej ligi i bardzo ciężko dostać się wyżej. Przychodząc do Gdańska zdawałem sobie sprawę, że jest to ryzykowny krok w mojej karierze, jednak podjąłem się tego wyzwania, ponieważ bardzo chciałem grać. Wierzę całym sercem, że awansujemy i za rok, będę również reprezentować barwy Trefla, tyle że już w PlusLidze. W porównaniu do pierwszej ligi stoi ona na o wiele wyższym poziomie zarówno sportowym jak i organizacyjnym , dlatego jest o co walczyć, a fakt, iż kiedyś tam grałem jest dla mnie jest to dodatkową motywacją.
W walce o awans przegraliście z drużyną Farta Kielce. Jak oceniasz ich szansę na podbój plusligowych parkietów?
- Na dzień dzisiejszy ciężko ocenić szansę Kielczan. Z tego co wiem Fart cały czas poszukuje zagranicznych zawodników. Aktualnie mają bardzo ubogi skład w porównaniu do pozostałych zespołów. Dodatkowo na ich niekorzyść świadczy brak doświadczenia, gdyż, w pierwszej lidze grali tylko rok, a ich trener jest na dorobku i wciąż się uczy. Jednak na pewno są i tacy bukmacherzy, którzy nie będą bali się zaryzykować i postawią, na Fart Kielce, jednakże według mnie obecnie jest to personalnie jedna ze słabszych drużyn PlusLigi.
Rozmawiała Katarzyna Krajewska - przegladligowy.com
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.