I Liga Mężczyzn | 2010-06-07 20:43:56 | Nadesłał: Anna Gumowska | Źrodlo: inf. własna
Do niedawna Daniel Górski bronił barw AZSu Nysa. Już niedługo dres „akademików” zmieni na trykot z logo Avii Świdnik, do której wraca po dwóch sezonach przerwy. Specjalnie dla przegladligowy.com zdecydował się podsumować mijające rozgrywki oraz opowiedzieć o swoich planach na nadchodzące miesiące.
Nie tak dawno zakończył się sezon ligowy. Jak podsumowałbyś rok w wykonaniu całego zespołu AZS Nysa?
Był to na pewno ciężki sezon dla naszego zespołu. Patrząc z perspektywy czasu na początek rundy, nie wyglądało to za ciekawie: sześć porażek z rzędu, plus porażka w pucharze. Tym samym nasz bilans wynosił zero punktów w tabeli. Po zmianie sztabu szkoleniowego ‘’coś’’ drgnęło i powoli zaczęliśmy zdobywać punkty. Naszym celem było utrzymanie i dokonaliśmy tego. Jest to dla nas sporym sukcesem.
A co z Twoją grą indywidualną? Jak oceniłbyś swoją postawę w minionym roku?
Jeżeli chodzi o ocenę mojej gry to nie do mnie to należy. Od tego są trenerzy, działacze oraz kibice. Siatkówka jest grą zespołową i na ostateczny sukces składa się praca całej drużyny.
Dlaczego nie zdecydowałeś się pozostać w klubie z Nysy? Rozwiązałeś zresztą kontrakt jeszcze przed ostatnim turniejem sezonu, tj. o miejsca 5-8 w Gorzowie...
Działacze doszli do wniosku, że na mecze o miejsca 5-8 pojadą zawodnicy rezerwowi, aby trener mógł im się lepiej przyjrzeć i zadecydować o ich ewentualnej przydatności w następnym sezonie. Związane było to także z kosztami. Klub rozwiązał umowy ze wszystkimi zawodnikami miesiąc wcześniej.
W sezonie 2010/2011 będziesz ponownie reprezentował barwy Avii Świdnik. Co skłoniło Cię do powrotu do tego klubu?
Zgadza się, z Avią podpisałem roczny kontrakt z możliwością przedłużenia na następny sezon. Avia Świdnik jest bardzo dobrym i solidnym klubem. Ostatnie sezony kończyli w czołówce tabeli. Mają także aspiracje awansu do PlusLigi. Właśnie to skłoniło mnie do powrotu. Drugim, ważnym powodem była osoba trenera Lemieszka, który pomógł mi w podjęciu tej decyzji.
Kiedy rozpoczynacie przygotowania do kolejnego sezonu i jak będą one wyglądały?
Okres przygotowawczy zaczynamy 26. lipca. Najprawdopodobniej pierwsze dwa tygodnie przygotowań spędzimy – jak co roku – na swoich obiektach sportowych. Później zapewne odbędzie się zgrupowanie na wyjeździe.
Czy wiesz już, jakie cele zostaną postawione przed zespołem w kolejnym sezonie?
Celem dla zespołu będzie zapewne miejsce w pierwszej czwórce po rundzie rewanżowej, co jest związane z walką o awans do PlusLigi.
A co sam, zarówno jako rozgrywający, jak i członek zespołu chciałbyś dać swojej drużynie?
Chciałbym pomóc drużynie swoją jak najlepszą grą i osiągnąć te cele, o których wspominałem przed chwilą :)
Obecnie masz wakacje... dbasz jakoś o formę, grając np. w siatkówkę plażową, czy poświęcasz ten czas wyłącznie na odpoczynek?
Ostatni raz w hali ruszałem się 10. maja. Po tym czasie pozwoliłem sobie na trochę odpoczynku. Pod koniec czerwca planuje wyjazd na wakacje. W weekendy gram w plażówkę, a w tygodniu chodzę na basen. Myślę więc, że nie narzekam na brak ruchu.
Zmieniając odrobinę temat... kilka sezonów spędziłeś jako zawodnik Radomia. Grałeś zarówno w pierwszej, jak i drugiej drużynie. Jak skomentowałbyś ostatnią decyzję prezesa zespołu o sprzedaniu miejsca w PlusLidze?
Prezes Kupidura jest 100%-ym właścicielem klubu Jadar Radom. Tym samym może zrobić z nim, co chce i trzeba uszanować jego decyzję. Siatkówka w Radomiu jednak nadal będzie. Jadar wystąpi na zapleczu ekstraklasy i tym samym spotka się m.in. ze świdnicką Avią – mam nadzieje, że w finale;)
Czego zatem można Ci życzyć przed sezonem 2010/2011?
Przede wszystkim zdrowia, które chyba jest najbardziej potrzebne oraz udanego wypoczynku :)
*Z zawodnikiem rozmawiała Anna Gumowska, przegladligowy.com
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.