I Liga Mężczyzn | 2010-04-26 12:57:30 | Nadesłał: Daria Berdowska | Źrodlo: damiandomonik.pl
O sezonie w AZS Nysie opowiada środkowy Damian Domonik. AZS Nysa zakończyła sezon zajmując ostatecznie 8 miejsce.
Joanna Chmiel: Początek sezonu mieliście fatalny. Sześć porażek z rzędu. Jak z perspektywy czasu to oceniasz? Co miało wpływ na tę złą passę?
Damian Domonik: Ciężko powiedzieć, co miało wpływ na tę złą passę. Wydawało się, że jesteśmy dobrze przygotowani. Sprawdzaliśmy formę na turniejach. Wszystko wskazywało, że będzie dobrze, ale niestety było inaczej.
Konsekwencją tej fatalnej passy było zwolnienie trenera Palacza. Na jego miejsce zatrudniono duet trenerski. Jak wyglądała współpraca z trenerami Ratajczakiem i Kaczmarkiem?
D.D.: Ta zmiana dużo dała zespołowi. Tak jak każdy z nas podkreślał to było dobre posuniecie.
Po zmianie na stanowisku trenerskim z meczu na mecz graliście coraz lepiej. Jednak zdarzały się też wpadki, bo chyba tak można nazwać porażki ze spalską młodzieżą?
D.D.: Punkty były nam bardzo potrzebne. Takie wpadki, jak ze szkołą, do której sam uczęszczałem nie powinny mieć miejsca. Tak bywa w sporcie.
Więcej na www.damiandomonik.pl
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.