Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » I Liga Mężczyzn

I Liga Mężczyzn | 2008-06-18 18:17:17 | Nadesłał: Weronika Grabowska | Źrodlo: gorzow24.pl

Czy Rajbud zostanie przy GTPS?

Na to pytanie nadal niesłychanie trudno odpowiedzieć. - Przedstawiłem dwóm firmom swój pomysł na siatkówkę i zarządzanie finansami klubu. Moi partnerzy poprosili jednak o czas na zastanowienie się. I musimy jeszcze poczekać - mówi Grzegorz Drwięga, sponsor siatkarzy. Kibice raczej są cierpliwi. Ale czy poczekają zawodnicy?

17 czerwca miał być dniem prawdy dla gorzowskiej siatkówki. Nie był. - Wciąż rozmawiamy. Wiem, że kibice chcieliby teraz słuchać radosnych wieści o transferach, a nie o tym, że ważą się losy siatkówki. Ale my w zaciszu gabinetów mamy jeszcze do wykonania ciężką pracę. Tam jak mówiłem ostatnio, sam nie dam rady i nie chcę w pojedynkę finansować pierwszoligowej drużyny. Dlatego szukam kolegów, z którymi moglibyśmy nadal utrzymywać ekipę GTPS - podkreśla Grzegorz Drwięga, szef Rajbud Development, głównego sponsora siatkarzy.

I z miejsca dodaje. - Gdybym nie kochał tej dyscypliny, już dawno bym to rzucił. Ale marzy mi się dobry zespół siatkarski w naszym mieście, dlatego walczę i chcę razem z innymi firmami spróbować jeszcze raz coś tu stworzyć - mówi. Drwięga daje sobie jeszcze czas do najbliższego weekendu. - Po tym podejmę decyzję. To już jest najwyższy czas, aby się ustosunkować - albo robimy krok do przodu i układamy wszystko w klubie od podstaw, albo kończymy zabawę - zauważa wiceprezes GTPS.

I tak w dniu 18 czerwca jesteśmy w tym samym martwym punkcie, co 5 kwietnia, gdy siatkarze GTPS rozegrali ostatni mecz w pierwszej lidze w tym sezonie. Co oni myślą o tej sytuacji? - Dłużej tak już być nie może - mówi jeden z najlepszych przyjmujący ligi Maciej Wołosz, po którego w kolejce ustawiła się niemal cała czołówka na zapleczu ekstraklasy. - Z niecierpliwością czekam na pojawiające się na waszych łamach artykuły o siatkówce. Bo z klubu nikt do mnie nie dzwoni, wciąż nie usłyszałem żadnych konkretów. Owszem, z prezesem Zenonem Michałowskim raz w maju rozmawiałem. Powiedziałem, że chciałbym zostać w Gorzowie, bo w tym mieście czuję się dobrze. Ale w zamian nie usłyszałem żadnego konkretnego terminu spłaty zaległości z poprzedniego roku. A także daty, na kiedy zarząd planuje rozmowy kontraktowe. I tak trwam w tej próżni od początku maja. Nie będę jednak czekał w nieskończoność. Liczę na zdecydowane deklaracje w przyszłym tygodniu. Za chwilę wszyscy w Polsce ułożą sobie drużyny, zapełnią wszystkie miejsca w składach. Nie chcę zostać na lodzie - podkreśla Wołosz w rozmowie z gorzow24.pl.

Po sezonie działacze Rajbud Development GTPS rozstali się z trzema zawodnikami - Romanem Gulczyńskim, Aleksandrem Januszkiewiczem i Michałem Dolińskim. Odszedł także Daniel Mróz, który GTPS zamienił na MOW Orła Międzyrzecz. Jedyne co się udało, to... spłacić długi i zatrzymać w klubie Arkadiusza Kamińskiego (miał ważny kontrakt, ale mógł go zerwać ze względu na finansowe zaległości). Czy to koniec ubytków w gorzowskiej drużynie? Czy jakiś zawodnik będzie chciał przyjść do GTPS? Na odpowiedzi na te pytania przyjdzie nam jeszcze poczekać...

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane