Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » I Liga Mężczyzn

I Liga Mężczyzn | 2009-02-14 13:46:08 | Nadesłał: Anna Gumowska | Źrodlo: inf. własna

Łukasz Karpiewski: Nadal trzymamy się wszyscy razem.

Fot.: Anna Gumowska

Już dziś EnergiaPro Gigawat Gwardia Wrocław rozegra spotkanie dziewiętnastej kolejki I. ligi w Jaworznie. Dla zespołu, który na początku sezonu typowany był na lidera rozgrywek, będzie to jedna z ostatnich szans na zdobycie punktów, a tym samym uniknięcie gry w barażach.

Od kilku kolejek występy wrocławskich siatkarzy pozostawiają wiele do życzenia. Niewątpliwie związane jest to z problemami personalnymi, z którymi borykają się ‘gwardziści’. - Niestety od jakiegoś czasu nasza drużyna zmaga się z kontuzjami. Wykluczeni z gry są nasi przyjmujący Arek Olejniczak, Jarek Lech i Mateusz Gorzewski. Dlatego też trener był zmuszony do szukania nowych rozwiązań w składzie. – opowiada nominalny atakujący zespołu Łukasz Karpiewski. – Z racji tego, że podobna sytuacja przytrafiła się w poprzednim sezonie, gdzie od połowy rozgrywek trener przesunął mnie na pozycję przyjmującego, tym razem podjął podobną decyzję. Nie ukrywam, że zdecydowanie wolę występowanie na pozycji atakującego, lecz jeśli będzie taka potrzeba, chętnie pomogę drużynie na przyjęciu.

Podczas ostatniego meczu rozgrywanego na własnym parkiecie kibice ‘gwardzistów’ byli świadkami dość ostrej wymiany zdań, do której doszło pomiędzy trenerem Maciejem Jaroszem a Wojciechem Szczurowskim. Nie był to niestety odosobniony przypadek tak burzliwej reakcji szkoleniowca na postawę zawodników. Mimo to siatkarze twierdzą, że komunikacja w zespole nie jest problemem. - Atmosfera w drużynie od samego początku była bardzo miła. Zarówno trener, jak i my - zawodnicy, staramy się sobie jak najwięcej pomagać na treningach, czy na meczach. Podczas spotkań dochodzą dodatkowe emocje związane ze stresem i wolą walki, lecz pomimo tego komunikacja w drużynie zawsze była i jest bardzo dobra. – kontynuuje Łukasz Karpiewski. – Mimo przegranych ostatnich meczów nadal trzymamy się wszyscy razem, wierząc w zwycięstwa w kolejnych spotkaniach i w to, że jeszcze zajmiemy satysfakcjonującą nas lokatę na koniec sezonu.

Mimo to ryzyko walki o utrzymanie staje się dla siatkarzy z Wrocławia coraz bardziej realne. Aby pozostać w I. lidze bez konieczności rozgrywania spotkań barażowych podopieczni Macieja Jarosza powinni wygrać wszystkie pozostałe mecze. - Nadal mamy szansę, aby zająć szóste miejsce gwarantujące utrzymanie w lidze bez rozgrywania meczów barażowych. – mówi z nadzieją Łukasz Karpiewski. – Mamy przed sobą jeszcze cztery mecze i mogę zapewnić, że jesteśmy zmotywowani i pełni wiary w to, że uda nam się je wygrać.

Ligowe rozstrzygnięcia zbliżają się wielkimi krokami. Dlatego też niektórzy zawodnicy muszą myśleć także o swojej siatkarskiej karierze i związanymi z nią zmianami barw klubowych. Mimo to, Łukasz Karpiewski o swoją przyszłą pracę nie musi się obawiać. - W tym momencie skupiam się na tym sezonie, na meczach które są przed nami, które musimy wygrać. – opowiada atakujący. – Przyszły sezon również spędzę we Wrocławiu, gdyż do wypełnienia pozostał mi rok kontraktu.

*z Łukaszem Karpiewskim rozmawiała Anna Gumowska, przegladligowy.com

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane