Klubowe Mistrzostwa Świata | 2018-11-26 12:43:13 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: plusliga.pl
W najbliższych dniach siatkarzy PGE Skry Bełchatów czeka jedno z najtrudniejszych zadań w sezonie. Mistrzowie Polski wezmą udział w Klubowych Mistrzostwach Świata, na które przyjechały najlepsze ekipy z całego globu.
Około dwa miesiące temu reprezentacja Polski wywalczyła złote medale mistrzostw świata, które odbywały się w Bułgarii i Włoszech. Pod koniec listopada przyszedł czas na wyłonienie najlepszego klubu. Na specjalny turniej, który ma ogromny prestiż, zaproszono światowe potęgi. Dla przypomnienia: w tym roku automatyczne prawo gry otrzymali Zenit Kazań (obrońca tytułu, triumfator Ligi Mistrzów, mistrz Rosji), Sada Cruzeiro (najlepsza drużyna Ameryki Południowej) i Sarmayeh Bank VC Teheran (najlepszy zespół Azji). PGE Skra zagra natomiast w turnieju jako mistrz Polski i gospodarz imprezy, a pozostałe miejsca przyznali organizatorzy. Ostatecznie skład uzupełniły Asseco Resovia, włoskie Cucine Lube Civitanova i Trentino Volley, a także rosyjski Fakieł Nowy Urengoj.
- Po raz kolejny cieszę się, że będziemy mogli zagrać z najlepszymi drużynami na świecie. Mamy bardzo dobre wspomnienia z tego turnieju, kiedy graliśmy w Doha - mówi Konrad Piechocki, prezes PGE Skry. - Z mojej perspektywy nie ma nic lepszego, niż gra z najlepszymi i taka możliwość to fajne wyzwanie i przede wszystkim gratka dla kibiców, bo po raz kolejny turniej odbywa się w Polsce. Gra w finale i zwycięstwo byłoby wspaniałym przeżyciem.
Choć przy takich rywalach trudno mówić, że losowanie może być szczęśliwie, to PGE Skra faktycznie trafiła do "grupy śmierci". Jej rywalem będą Cucine Lube (poniedziałek, godz. 17.30), Fakieł (wtorek, 20.30) oraz Zenit Kazań (czwartek, 20.30). - Chcemy zagrać w tym turnieju najlepiej - mówi Roberto Piazza, trener PGE Skry. - Jeśli nie grasz na sto procent, nie możesz myśleć o zdobyciu mistrzostwa. Możemy obawiać się każdego rywala, ale tak samo oni mogą obawiać się nas. Ja jednak nie myślę o innych, chcę się skupić na naszym zespole i realizować nasz plan.
Do Płocka, gdzie odbywa się faza grupowa z udziałem PGE Skry (faza finałowa odbędzie się w Częstochowie), pojechali wszyscy zawodnicy mistrzów Polski. Do meczu z Cucine Lube powinni przystąpić w najsilniejszym składzie. Przypomnijmy, że w sobotę PGE Skra przegrała ligowy mecz z Aluron Virtu Wartą Zawiercie, więc pała żądzą rewanżu. - Czeka nas ciężkie granie. Zrobimy wszystko, by wygrywać te mecze - mówi Kacper Piechocki, libero PGE Skry.
Siatkarze PGE Skry liczą także na kibiców, którzy w Płocku będą wspierać mistrzów Polski. - To duży plus, że kibice będą po naszej stronie. To też będzie czynnik, który pozwoli nam grać lepiej - nie ma wątpliwości Jakub Kochanowski, środkowy PGE Skry.
Bilety na mecze fazy grupowej w Płocku można wciąż kupować poprzez portal eBilet.pl oraz w kasie hali. Transmisje z Klubowych Mistrzostw Świata w Polsacie Sport.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.